Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Tomas Pesir (GKS Bogdanka): Sędzia chciał być najważniejszy

ROZMOWA Z Tomasem Pesirem, piłkarzem GKS Bogdanka
Tomas Pesir (GKS Bogdanka): Sędzia chciał być najważniejszy
(JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
• Jest pan niepocieszony po meczu, nie udało się doczekać na boisku do końcowego gwizdka. – Mecz ułożył się tak jak się ułożył, ale ja wiedziałem już w pierwszej połowie, że sędzia pokaże mi czerwoną kartkę. Od 10 minuty biegał za mną i tłumaczył każdy kontakt z piłką. Do swojego mikrofonu wciąż powtarzał wszystkim arbitrom, aby na mnie uważali. Nie wiem o co mu chodziło? Chyba przyjechał do Łęcznej z zamiarem, aby mnie wyrzucić z boiska. I to mu się udało. Brawo dla sędziego! • W spotkaniu z Miedzią Legnica było żółto i czerwono, podobnie też ze Stomilem. – Nie wiem co się dzieje, bo moim zdaniem były to normalne mecze. W jakim celu rozdają sędziowie aż tyle kartek?! Zresztą, w Katowicach również dostaliśmy dwie czerwone. Z Olsztynem arbiter chciał być najważniejszy na boisku i to także mu się udało. • To dlaczego dał się pan sprowokować? – Dlaczego? Przecież wiecie jak ja gram, we mnie duże emocje są podczas każdego meczu. • Kogo bardziej poniosło – pana czy sędziego? – Do arbitra nie miałem żadnych pretensji i nic praktycznie do niego nie mówiłem. Po prostu zrobiłem dwa faule i otrzymałem za to dwie żółte kartki. Tak to wyglądało.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama