Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

19-latek ukradł samochód burmistrza i pojechał nad jezioro Białe. "Byłem pewny, że żona się ze mną droczy"

Weekendowym rajdem ukradzionym samochodem popisał się 19-letni mieszkaniec gminy Wojciechów. W sobotni wieczór (24 sierpnia) ukradł citroena z parkingu we Włodawie.
19-latek ukradł samochód burmistrza i pojechał nad jezioro Białe. "Byłem pewny, że żona się ze mną droczy"

Autor: Policja

Okazało się, że było to auto burmistrza Włodawy, który długo nie mógł uwierzyć w to, ze został okradziony. 

– Byłem pewny, że żona przestawiła auto i się ze mną droczy – mówi burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński. – Żeby było śmieszniej, ona myślała tak samo.

Ale, gdy w końcu burmistrz zorientował się nazajutrz że stracił auto, wystarczył jeden telefon na komendę, żeby ruszyły poszukiwania. Citroena szybko znaleziono nad jeziorem Białym na parkingu w Okunince. Dzień później zatrzymano sprawcę.

A, że auto miało charakterystyczne przetarcie lewego boku a na nim ślady czerwonego lakieru, powstała hipoteza o wyścigu i kolizji w jego trakcie. Ale to nie jedyny znak zapytania w tej sprawie. Na początek śledczy zechcą się dowiedzieć, jak 19-latkowi udało się ukraść auto, skoro citroen nie miał sladów włamania.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama