Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Żużlowcy Speed Car Motoru Lublin oficjalnie podsumowali sezon razem z kibicami [zdjęcia]

Sezon na torze zakończył się dla nich pod koniec sierpnia, ale dopiero we wtorek pożegnali się oficjalnie z fanami w Lubelskim Centrum Konferencyjnym. Każdy z zawodników Speed Car Motoru Lublin miał kilka słów do powiedzenia o ostatnich rozgrywkach w PGE Ekstralidze
Żużlowcy Speed Car Motoru Lublin oficjalnie podsumowali sezon razem z kibicami [zdjęcia]

Autor: Krzysztof Mazur

Andreas Jonsson

To był znakomity sezon. Miałem wiele wspaniałych momentów przez całą karierę, ale kiedy przyszła decyzja o jej zakończeniu, to zrobiło się bardzo emocjonalnie. Podczas ostatniego meczu czułem się bardzo dziwnie, bo ciężko mi było uwierzyć, że to już koniec. Nawet teraz, kiedy usłyszałem, że ktoś trenuje na stadionie, to pomyślałem, że ja muszę robić przecież to samo.

Wiktor Trofimow

Na pewno byłem zadowolony ze swoich pierwszych meczów. Punktowałem wtedy nie najgorzej. Szkoda tylko, że jak przyszły ciepłe dni, to mój sprzęt przestał jechać. Później to się jakoś wyrównało i już było w porządku. Na pewno w Lublinie jest fajnie i mówiłem o tym niejeden raz.

Paweł Miesiąc

W tym sezonie pomogło mi to, że pierwsze spotkanie miałem bardzo dobre i wygraliśmy ten mecz. To jakby dalej nas poniosło, chociaż drugi mecz w Gorzowie był nieco słabszy. Pojawiły się myśli, że jest już ciężko, ale kolejne spotkanie w Częstochowie pokazało, że da się wygrywać, jestem szybki i dalej sobie poradzę.

Dawid Lampart

Sezon dla nas i dla drużyny był super. Założenia, które mieliśmy przed sezonem, wykonaliśmy w 110 proc. Dla mnie ten sezon był ciężki. Zacząłem go bardzo dobrze, później niestety wszystko szło w drugim kierunku. Liczy się drużyna i robiliśmy wszystko, żeby wygrywać mecze.

Wiktor Lampart

W Lublinie czuję się bardzo dobrze, podoba mi się to miasto. Oprócz tego, na torze też czuję się bardzo dobrze, mamy wspaniałych kibiców, którym dziękuję za wsparcie. Klub też o nas dba – kiedy mam jakieś problemy zdrowotne, to jesteśmy zawożeni na jakieś rehabilitacje, krioterapie. Nawet przed samymi zawodami.

Mikkel Michelsen

To było niesamowite doświadczenie. Wiele osób nie doceniało nas przed sezonem, nie wierzyły, że możemy cokolwiek zrobić przed tym sezonem. Były wzloty i upadki, w pewnym momencie było też naprawdę ciężko. Staraliśmy się utrzymać dobrą atmosferę przez cały sezon i mieliśmy jeden główny cel – utrzymanie się w Ekstralidze. Udało nam się to. Nie spodziewałem się, że w Lublinie tak szybko poczuję się jak w domu.

Robert Lambert

Było naprawdę trudno. To był dla mnie pierwszy rok w Ekstralidze, więc nabrałem trochę doświadczenia. Przeniosłem się do Lublina dwa sezony temu i razem z drużyną jeździłem w drugiej i pierwszej lidze. Chciałem też wejść wreszcie do Ekstraligi. Udało mi się to, byłem też pierwszym rezerwowym w Speedway Grand Prix. Może było to dla mnie zbyt wiele jak na jeden sezon.

Grigorij Łaguta

Bardzo się cieszę, że widzę tylu kibiców. Ta cała praca, którą wszyscy wykonali na stadionie, sponsorzy i kibice, których tyle przychodzi na zawody. To niesamowite, kiedy szedłem na tor i widziałem, ile osób stoi w kolejce po bilet. Czekamy, żeby jak najszybciej zbudowali nam stadion, żeby przychodziło jeszcze więcej osób.

Maciej Kuromonow

To niesamowite przeżyć taką przygodę i zrobić coś tak wielkiego, tak naprawdę, z niczego. Zaczynaliśmy od szkółki, a doszliśmy do tego poziomu i jesteśmy w Ekstralidze. Nic tylko się cieszyć z tego.

Grzegorz Zengota

Z moim zdrowiem jest w porządku, ale chciałoby się, żeby było lepiej. Miałem kiedyś złamaną nogę w udzie i udało mi się dosyć szybko wrócić. Pomyślałem, że w tej sytuacji, skoro jest poważnie, to niech będą cztery miesiące. Minęło siedem miesięcy, a ja jeszcze kul nie odstawiłem. Sam jestem już znużony tą rehabilitacją, którą przechodzę, ale nic na to nie poradzę.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama