Kamionka: Ukradli tyle drzewa, że nie mogli odjechać
Policjanci z Kamionki złapali na gorącym uczynku trzech złodziei drzewa. Ich samochody były tak wyładowane, że podczas ucieczki zawiesiły się podwoziem na koleinach polnej drogi.
- 20.04.2013 11:49

Do sytuacji doszło w środę po godzinie 22. Policjantów z Kamionki zawiadomił leśniczy z Nadleśnictwa Lubartów. - Poinformował, że w miejscowości Młyniska ktoś kradnie składowane tam wycięte drzewo - mówi sierż. szt. Grzegorz Paśnik z policji w Lubartowie.
Na miejscu mundurowi oraz leśniczy zastali trzech młodych mężczyzn wyładowujących z dwóch samochodów pocięte na ponad metrowe kawałki drzewo. Okazało się, że złodzieje tak załadowali samochody, że te w trakcie ucieczki, pod ciężarem drewna zawiesiły się podwoziem na koleinach polnej drogi. Nie mogli ruszyć z miejsca. - Rabusie postanowili rozładować auta. Wtedy wpadli w ręce mundurowych - dodaje sierż. szt. Paśnik.
Jak się okazało byli to dwaj mieszkańcy gminy Firlej w wieku 20 i 24 lat oraz 22 – letni mieszkaniec gminy Kamionka. W sumie próbowali ukraść 78 sztuk, ponad jednometrowych kawałków drzewa o wartości kilkuset złotych. Trafili do aresztu. Grozi im 5 lat więzienia.
Reklama
















Komentarze