Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Mateusz Dziemba (MKS Start Lublin): Nie ma żadnych limitów, ale wskazana jest pokora

Rozmowa z Mateuszem Dziembą, koszykarzem Startu Lublin
Mateusz Dziemba (MKS Start Lublin): Nie ma żadnych limitów, ale wskazana jest pokora

Autor: Piotr Michalski

  • Co czuje zawodnik po takim sukcesie?

– Radość, której nie da się opisać. Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu i to spotkanie rzeczywiście było bardzo wymagające. Wynik jest imponujący i ciężko było go oczekiwać nawet w najbardziej optymistycznych prognozach. Mamy dziewiąte zwycięstwo i niech będzie ich jak najwięcej na naszym koncie.

  • To był mecz, w którym każdy miał swoje momenty. Pan miał go, kiedy trafiał jak natchniony rzuty trzypunktowe...

– Takie jest moje zadanie. Wchodzę na boisko z ławki rezerwowych i mam dać drużynie impuls oraz energię. To jest moja rola w tym sezonie.

  • Pasuje panu rola jokera?

– Wielokrotnie o tym rozmawiałem z trenerem i wydaje mi się, że wreszcie do niej dojrzałem. Nie ma dla mnie różnicy między tym czy rozpoczynam mecz w pierwszej piątce, czy wchodzę na boisko z ławki rezerwowych. W przeciągu całego spotkania mogę być zadowolony z liczby minut, jaką spędzam na parkiecie.

  • Strefa, którą bronił Anwil przez większość spotkania była dla was problemem czy atutem?

– Początkowo mieliśmy problem z jej właściwym rozbijaniem. Z czasem jednak znajdowanie dziur w tej obronie przychodziło nam coraz łatwiej. Najwięcej było po rogach, dlatego piłki często właśnie trafiały w to miejsce. Trzeba też podkreślić naszą świetną skuteczność. To był bardzo istotny element.

  • Czy w ostatnich dniach szczególnie mocno pracowaliście nad rozbijaniem strefy?

– Sami lubimy bronić strefą, więc z konieczności musieliśmy również pracować nad jej rozbiciem.

  • Gdzie jest szczyt waszych możliwości?

– Nie ma żadnych limitów. Po takim spotkaniu jednak wskazana jest pokora.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama