Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sędziowie mają tracić urząd za krytykę zmian w sądownictwie. PiS szykuje kolejne zmiany

Pozbawienie urzędu za krytykę zmian w sądownictwie oraz „wrogość wobec innych władz”. Na takie działania wobec sędziów pozwala nowelizacja ustawy o ustroju sądów powszechnych i o Sądzie Najwyższym. Projekt zmian złożyli w Sejmie posłowie Prawa i Sprawiedliwości.
Sędziowie mają tracić urząd za krytykę zmian w sądownictwie. PiS szykuje kolejne zmiany
W środę lubelscy prawnicy spotkali się na UMCS na panelu dyskusyjnym "Wyrok TSUE i co dalej". Na zdjęciu niektórzy lubelscy sędziowie, którzy brali udział w spotkaniu

Autor: Ewa Stępniak

Z projektu wynika, że podważanie statusu innych sędziów (wskazanych np. przez obecną Krajową Radę Sądownictwa) będzie traktowane jako ciężkie przewinienie dyscyplinarne. W rezultacie ma to skutkować surową karą. Sędziowie sądów powszechnych będą mogli być przenoszeni do innego sądu, lub usuwani z zawodu. Tzw. złożenie z urzędu miałoby dotyczyć również sędziów Sądu Najwyższego.

Zmiany proponowane przez PiS to sposób na zdyscyplinowanie sędziów, w tym tych którzy kwestionują np. legalność orzekania przez sędziów wybranych przez nową KRS. Mówił o tym wprost poseł Jan Kanthak, prezentując projekt nowelizacji podczas specjalnej konferencji prasowej.

Stwierdził, że jest to „odpowiedź na działanie, które podejmuje część środowiska sędziowskiego”. Dodał, że chodzi np. o ocenianie czy „sędziowie wybrani przez demokratyczną KRS i powołani przez prezydenta mogą pełnić ten urząd”.

– W ustawie […] przewidziane są przepisy dotyczące kwalifikowanego deliktu dyscyplinarnego, właśnie związanego z troską o porządek prawny, o praworządność w państwie polskim i działalność zgodnie z konstytucją – oświadczył Kanthak

– Oceniam ten projekt negatywnie. Nikt z nas by się nie spodziewał, że dojdzie do czasów, w których grozi nam postępowanie dyscyplinarne za treść merytorycznych orzeczeń – komentuje sędzia Agnieszka Straub-Cegiełko, prezes lubelskiego oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia. – Z projektu wynika, że można ukarać sędziego w momencie, w którym rządzący uznają, że jego orzeczenia nie wpisują się w kierunek nadanych przez nich zmian. Nie ocenia się więc orzeczenia pod kątem merytorycznym, ale tego czy spełnia czyjeś wymagania czy nie. Jesteśmy poruszeni tym, co szykuje nam ministerstwo.

Zgodnie z projektem sędziom będą groziły konsekwencje dyscyplinarne m.in. za: działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego, działania o charakterze politycznym i uchybienie godności urzędu.

Projekt zabrania również samorządom sędziowskim debatowania i podejmowania uchwał na tematy polityczne oraz „wyrażających wrogość wobec innych władz RP”.

– Do tej pory przewinieniem nie było korzystanie przez sędziego z wolności słowa, a teraz do tego się to sprowadza. Nie będziemy mogli wypowiedzieć się w żaden sposób na temat tego, jak oceniamy proponowane nam rozwiązania prawne – komentuje sędzia Agnieszka Straub-Cegiełko.

Przedstawiciele stowarzyszenia zapowiadają protesty przeciwko planowanej nowelizacji. Nie podjęto jeszcze jednak żadnych decyzji, dotyczących formy sprzeciwu.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama