Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Straciła równowagę i wpadła pod autobus. Niebezpieczna sytuacja na przystanku

Miesiąc temu na przystanku przy KUL-u o mało nie doszło do tragedii. Biegnąca na autobus kobieta straciła równowagę, przewróciła się i prawie wpadła po koła zjeżdżającego do zatoki pojazdu. Film ze zdarzenie na Facebooku opublikował profil „Autobusem po Lublinie”.
Straciła równowagę i wpadła pod autobus. Niebezpieczna sytuacja na przystanku

Źródło: Autobusem po Lublinie/Facebook

- Dziś zobaczycie chwilę grozy kierowcy. I tylko dzięki jego czujności nie doszło do tragedii. Ten filmik to przestroga dla każdego pieszego, który chodzi zbyt blisko krawędzi chodnika - pisze autor profilu „Autobusem po Lublinie” na Facebooku.

Historię, która mogła zakończyć się tragicznie, nagłośnił portal O2. Do zdarzenia doszło miesiąc temu na Alejach Racławskich, na przystanku przy Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II. Pod filmem na profilu „Autobusem po Lublinie” zaroiło się od komentarzy.

- To najgorsza zatoka autobusowa w mieście. Pieszych mnóstwo, a szerokość chodnika taka, że ludzie się nie mieszczą. Po co ona tam jest, skoro jest bus-pas? - pyta pan Jakub.

- Podziwiam kierowcę za jego czujność i opanowanie! Stres sięgnął zenitu. Jak pan sobie poradził w dalszej trasie? Ogromny szacun! - pisze pani Magdalena.

- Jak ja podziwiam ludzi za brak rozumu. Myślą, że po mieście kursuje tylko jeden autobus albo tramwaj. Nie potrafią wyjść kilka minut wcześniej na przystanek. Szkoda tylko kierowcy, bo z pewnością najadł się strachu. No i brawo za refleks i opanowanie dla niego - dodaje pan Rafał.

- Brawa dla kierowcy. Widać doświadczenie i uwzględnienie ryzyka. Gdzie dużo ludzi, tam często pośpiech i większe szanse na takie sytuacje. Wygląda na to, że kierowcy autobusów miejskich wyróżniają się na plus wśród kierowców zawodowych - peuntuje pan Łukasz.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama