Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Dachowanie skody. Po przyjeździe policjantów w rozbitym aucie nikogo nie było

Dwaj mieszkańcy gminy Hańsk (powiat włodawski) trzeźwieją w policyjnym areszcie. Żaden z mężczyzn nie przyznaje się do kierowania skodą, która dachowała w nocy z piątku na sobotę na drodze krajowej nr 82.
Dachowanie skody. Po przyjeździe policjantów w rozbitym aucie nikogo nie było

Autor: Policja

Zgłoszenie o dachowaniu auta policja otrzymała po północy. Kiedy jednak funkcjonariusze dojechali na miejsce ani w rozbitej skodzie ani w pobliżu samochodu nikogo nie było.

Dwóch mężczyzn, którzy jechali autem policjanci spotkali dopiero około kilometra od miejsca zdarzenia. Obaj potwierdzili, że podróżowali skodą i dachowali. Uczestnicy zdarzenia nie potrzebowali pomocy medycznej, bo nie mieli żadnych obrażeń ciała.

Zostali przebadani pod kątem trzeźwości. Wynik potwierdził podejrzenia policjantów, że mogą być pod wpływem alkoholu. Pierwszy z mężczyzn, w wieku 22 lat miał 1,5 promila alkoholu w organizmie, a jego 25-letni kolega – blisko 2 promile alkoholu w organizmie.

Żaden z nich nie przyznał się jednak do kierowania skodą. Mężczyźni zostali zatrzymani. Trzeźwieją w policyjnym areszcie.

Została pobrana od nich krew do badań na zawartość alkoholu.

Teraz policjanci będą ustalać, który z mężczyzn siedział za kierownicą.

Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama