Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Skatowali go w domu na oczach partnerki i dzieci. Zmarł dwa dni później

Po kilka lat więzienia i kilkadziesiąt tysięcy na rzecz rodziny. To kary dla dwóch mężczyzn, oskarżonych o śmiertelne pobicie kierowcy. Mężczyzna wcześniej ochlapał błotem jednego z napastników. Oskarżeni poszli do domu ofiary i skatowali go na oczach bliskich.
Skatowali go w domu na oczach partnerki i dzieci. Zmarł dwa dni później
Oskarżeni poszli do domu ofiary i skatowali go na oczach bliskich

Autor: Policja / archiwum

Sprawę rozstrzygnął w poniedziałek Sąd Okręgowy w Zamościu. Proces toczył się od lipca. Na ławie oskarżonych zasiadali Patryk H. i Paweł S. Odpowiadali za śmiertelne pobicie 38-latka z okolic Krasnegostawu. Napastnikom groziło do 10 lat więzienia. Patrykowi H. sąd wymierzył karę 5 lat pozbawienia wolności. Paweł S. ma spędzić za kratami cztery lata. Obaj muszą też zapłacić po 50 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz dzieci ofiary.

Proces dotyczył napaści, do której doszło pod koniec stycznia, w miejscowości Bzite, niedaleko Krasnegostawu. 38-latek jechał raz z dzieckiem. Wracali z cmentarza. Po drodze kierowca ochlapał błotem 21-letniego Patryka H. oraz jego dziewczynę. Chłopak postanowił się zemścić. Pojechał do swojego kolegi – Pawła S. Następnie we dwóch ruszyli do domu kierowcy, który mieszkał w tej samej miejscowości.

Na miejscu między mężczyznami doszło do kłótni, która szybko zamieniła się w bójkę. Jak ustalono, napastnicy zaczęli okładać 38-latka pałką i trzonkiem od siekiery. Zadawali również ciosy w głowę. Wszystko działo się na oczach jego partnerki i dzieci. Późniejsze śledztwo wykazało, że mężczyzna dostał kilkanaście ciosów pałką. Kilka z nich doprowadziło do pęknięcia czaszki. 38-latek trafił do szpitala. Zmarł dwa dni później, z powodu obrzęku mózgu.

Policjanci bardzo szybko zatrzymali napastników. Obaj trafili do aresztu. Wyrok w ich sprawie nie jest prawomocny.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama