Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Hattrick Wankiewicza dał awans AZS UMCS Lublin do kolejnej rundy Pucharu Polski

Futsaliści AZS UMCS Lublin po bardzo emocjonującym spotkaniu w ramach 1/32 finału Pucharu Polski pokonali zespół BSF Bochnia 5:4 i awansowali do dalszej fazy tych rozgrywek
Hattrick Wankiewicza dał awans AZS UMCS Lublin do kolejnej rundy Pucharu Polski
Jakub Wankiewicz zdobył trzy gole w meczu przeciwko BSF Bochnia

Autor: Michał Piłat/AZS.UMCS.PL

Był to pierwszy mecz lubelskiej ekipy w 2020 roku. „Dziki” od samego początku starały się przejąć inicjatywę na parkiecie. I na efekty nie trzeba było długo czekać bo już w trzeciej minucie do siatki rywali trafił grający trener zespołu Konrad Tarkowski. Stracony gol podrażnił gości, którzy w 11 minucie za sprawą Bartosza Barana doprowadzili do remisu. To spowodowało, że spotkanie z każdą kolejną minutą pucharowe starcie stawało się jeszcze bardziej zacięte. Zespołowi z Bochni dwa razy dał się we znaki Jakub Wankiewicz – najpierw zamykając skuteczną akcję całej drużyny, a następnie popisując się znakomitym strzałem z woleja. Jednak jeszcze przed przerwą Mateusz Krzymiński zdobył kontaktowego gola dla gości, a to zwiastowało jeszcze większe emocje w drugiej połowie.

A tą lepiej rozpoczął zespół z Bochni bo już dwie minuty po wznowieniu gry na 3:3 trafił Konrad Łękawa. Następnie kolejne tego dnia prowadzenie gospodarzom dał Tomasz Sekrecki, ale po dosłownie chwili Krystian Lewicki ponownie wyrównał stan rywalizacji. Ostatnie słowo należało jednak do akademików – dwie minuty przed końcem Krystian Michalak zagrał do Wankiewicza, a ten ustalił wynik rywalizacji zdobywając swoją trzecią bramkę i zapewniając awans swojej drużynie do 1/16 finału Pucharu Polski.

 – Przyjechał do nas wicelider naszej grupy. Wiedzieliśmy, że to będzie bardzo trudny mecz, ale hala Globus to nasza twierdza. Oczywiście nie obyło się bez błędów, kilka zachowań w obronie wymaga jeszcze poprawy. Najważniejsze jest jednak zwycięstwo – powiedział po meczu strzelec hattricka, cytowany przez klubowy portal. – Gramy dalej w pucharze i liczymy, że w kolejnej rundzie znowu wystąpimy w hali Globus. Starcie z zespołem ekstraklasowym z pewnością byłoby ciekawe dla kibiców, ale i dla nas. Pokazałoby, jak wyglądamy na tle rywala z wyższej klasy rozgrywkowej. ‒ dodał UMCS Wankiewicz.

AZS UMCS Lublin ‒ BSF Bochnia 5:4 (3:2)

Bramki: Tarkowski (3), Wankiewicz (12, 14, 38), Sekrecki (32) – Baran (11), Krzymiński (19), Łękawa (22), Lewicki (33).

AZS UMCS: Furtak, Ławicki, Mietlicki, Fularski, Wankiewicz, Hajkowski, Stelmaszuk, Marcin Ostrowski, Wnuk, Tarkowski, Sekrecki, Michalak, Godyński.

Bochnia: Jaszczyński, Wołoszyn, Matlęga, Rynduch, Maślak, Smoleń, Łękawa, Lewicki, Burkowicz, Krzymiński, Baran.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama