Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Hattrick Wankiewicza dał awans AZS UMCS Lublin do kolejnej rundy Pucharu Polski

Futsaliści AZS UMCS Lublin po bardzo emocjonującym spotkaniu w ramach 1/32 finału Pucharu Polski pokonali zespół BSF Bochnia 5:4 i awansowali do dalszej fazy tych rozgrywek
Hattrick Wankiewicza dał awans AZS UMCS Lublin do kolejnej rundy Pucharu Polski
Jakub Wankiewicz zdobył trzy gole w meczu przeciwko BSF Bochnia

Autor: Michał Piłat/AZS.UMCS.PL

Był to pierwszy mecz lubelskiej ekipy w 2020 roku. „Dziki” od samego początku starały się przejąć inicjatywę na parkiecie. I na efekty nie trzeba było długo czekać bo już w trzeciej minucie do siatki rywali trafił grający trener zespołu Konrad Tarkowski. Stracony gol podrażnił gości, którzy w 11 minucie za sprawą Bartosza Barana doprowadzili do remisu. To spowodowało, że spotkanie z każdą kolejną minutą pucharowe starcie stawało się jeszcze bardziej zacięte. Zespołowi z Bochni dwa razy dał się we znaki Jakub Wankiewicz – najpierw zamykając skuteczną akcję całej drużyny, a następnie popisując się znakomitym strzałem z woleja. Jednak jeszcze przed przerwą Mateusz Krzymiński zdobył kontaktowego gola dla gości, a to zwiastowało jeszcze większe emocje w drugiej połowie.

A tą lepiej rozpoczął zespół z Bochni bo już dwie minuty po wznowieniu gry na 3:3 trafił Konrad Łękawa. Następnie kolejne tego dnia prowadzenie gospodarzom dał Tomasz Sekrecki, ale po dosłownie chwili Krystian Lewicki ponownie wyrównał stan rywalizacji. Ostatnie słowo należało jednak do akademików – dwie minuty przed końcem Krystian Michalak zagrał do Wankiewicza, a ten ustalił wynik rywalizacji zdobywając swoją trzecią bramkę i zapewniając awans swojej drużynie do 1/16 finału Pucharu Polski.

 – Przyjechał do nas wicelider naszej grupy. Wiedzieliśmy, że to będzie bardzo trudny mecz, ale hala Globus to nasza twierdza. Oczywiście nie obyło się bez błędów, kilka zachowań w obronie wymaga jeszcze poprawy. Najważniejsze jest jednak zwycięstwo – powiedział po meczu strzelec hattricka, cytowany przez klubowy portal. – Gramy dalej w pucharze i liczymy, że w kolejnej rundzie znowu wystąpimy w hali Globus. Starcie z zespołem ekstraklasowym z pewnością byłoby ciekawe dla kibiców, ale i dla nas. Pokazałoby, jak wyglądamy na tle rywala z wyższej klasy rozgrywkowej. ‒ dodał UMCS Wankiewicz.

AZS UMCS Lublin ‒ BSF Bochnia 5:4 (3:2)

Bramki: Tarkowski (3), Wankiewicz (12, 14, 38), Sekrecki (32) – Baran (11), Krzymiński (19), Łękawa (22), Lewicki (33).

AZS UMCS: Furtak, Ławicki, Mietlicki, Fularski, Wankiewicz, Hajkowski, Stelmaszuk, Marcin Ostrowski, Wnuk, Tarkowski, Sekrecki, Michalak, Godyński.

Bochnia: Jaszczyński, Wołoszyn, Matlęga, Rynduch, Maślak, Smoleń, Łękawa, Lewicki, Burkowicz, Krzymiński, Baran.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama