Do tematu odbudowy XIII-wiecznego kościoła farnego św. Michała Archanioła w Lublinie nawiązał podczas uroczystego otwarcia wystawy na chórze archikatedry metropolita lubelski arcybiskup Stanisław Budzik. Na ekspozycji są bowiem m.in. zabytki związane z tym XIII-wiecznym kościołem, wśród nich Krzyż Trybunalski.
– Od 6 lat kopia tego krzyża wędruje po wszystkich parafiach naszej archidiecezji – mówił zebranym metropolita lubelski – Przy okazji misji ewangelizacyjnych ten krzyż przebywa zawsze tydzień w każdej parafii. Jest niezwykle omodlony przez setki tysięcy ludzi.
Po zakończeniu peregrynacji Krzyż św. będzie umieszczony w kościele św. Michała Archanioła. – Który jest jakby kontynuacją fary, która została kiedyś rozebrana. Ten krzyż wróci tam skąd niejako przyszedł do katedry – mówi arcybiskup Budzik.
Ma się to stać za kilka miesięcy, bo w marcu kończy się peregrynacja Krzyża św. – W kwietniu rozpoczniemy w archikatedrze III Synod Archidiecezji Lubelskiej. I chyba połączymy uroczystość otwarcia synodu z zaniesieniem Krzyża Trybunalskiego do kościoła św. Michała Archanioła – zapowiedział metropolita lubelski.
Zdaniem arcybiskupa Stanisława Budzika przy ul. Fabrycznej jest właśnie taką „współczesną farą”.
– Uważam, że świątynia została odbudowana przed wojną, w miejscu, w którym kościół był potrzebny – podkreślił metropolita lubelski, choć zdradził także, że od architektów z Warszawy otrzymał propozycję aby w miejscu, gdzie stała fara „wznieść szklany kościół św. Michała”. Inwestycja pochłonęła by ok. 60 mln zł.
Kilka lat temu, o czym informowały wszystkie lubelskie media, pojawił się pomysł odbudowy lubelskiej fary. Z inicjatywą wyszło stowarzyszenie Lubelska Fara, którego głównym celem było „przywrócenie w świadomości lublinian obecności fary” i odbudowa tej świątyni.
– Jest to społeczny projekt grupy osób – stwierdza Monika Głazik z biura prasowego w lubelskim Ratuszu. – Nie wpłynęły do nas żadne wnioski, ani inne dokumenty w tym zakresie – podkreśla.














Komentarze