Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Polski Hermes na 100 złotych projektu Józefa Mehoffera

Historia Czy banknot ma tylko wyrażać wartość? Nie, może być także kieszonkowym dziełem sztuki. 100 złotych Józefa Mehoffera jest tego najlepszym przykładem. 100 złotych z dębem jest inne niż wszystkie polskie banknoty
Polski Hermes na 100 złotych projektu Józefa Mehoffera

  Zanim jednak o banknocie, to słów kilka o autorze. Józef Mehoffer (1869-1946) był uczniem Jana Matejki i jednym z najlepszych i najzdolniejszych artystów Młodej Polski. Jest także najbardziej rozpoznawalnym wśród wszystkich twórców banknotów. Był jednym z pierwszych, którzy dostrzegli, że grafika może spełniać funkcje użytkowe. Projektował papiery wartościowe, blankiety akcji, weksle i oczywiście banknoty. Mehoffer był znanym i cenionym artystą. Jego witraże do dziś można podziwiać np. w Szwajcarii, w katedrze we Fryburgu. Był profesorem Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, a w latach 1914-1918 i w roku akademickim 1932/1933 jej rektorem. Stworzył wiele projektów polichromii do kościołów na terenie całej Polski. W swoim dorobku miał szereg prac graficzno-zdobniczych. Zajmował się również malarstwem. Jego najsłynniejszy obraz „Dziwny ogród” można oglądać w Muzeum Narodowym w Warszawie. Dom, w którym mieszkał, stanowi obecnie oddział Muzeum Narodowego w Krakowie.

Banknot z konkursu
 
 Józef Mehoffer wziął udział w konkursie na projekt banknotu 100 złotych, który ogłosił Bank Polski na początku 1925 roku. Komisja postawiła przed twórcami kilka wymagań. Zaprojektowany banknot miał być wartościowy artystycznie oraz przekazywać alegorycznie treści związane z odrodzoną ojczyzną, kontynuującą prawie 1000-letnią polską państwowość. Komisja wymagała, aby na jednej ze stron banknotu pojawiła się postać lub głowa symbolizująca odrodzoną Polskę. W znaku wodnym również miała się znaleźć głowa ludzka. Wiosną 1925 roku komisja konkursowa przyznała trzy nagrody. Pierwszą w kwocie 3000 złotych otrzymał Józef Mehoffer, drugą wspominany w jednym z wcześniejszych tekstów Zygmunt Kamiński, a trzecią Edmund Bartłomiejczyk.
 - Tak zwane 100 złotych z dębem weszło do obiegu w połowie września 1934 roku. Chyba jest to najbardziej powszechny i rozpoznawalny banknot z okresu II RP. Jest swego rodzaju gwiazdą filmową, bo nad wyraz często występuje w produkcjach o 20-leciu, m. in. w filmie „Vabank”, czy pierwszym odcinku serialu „Polskie Drogi” i wielu innych – mówi dr Marcin Markowski.
  Banknot mimo upływu czasu wciąż zwraca uwagę, przykuwa wzrok estetyką i secesyjną formą. – Jego szata graficzna jest także połączeniem nowoczesności z tradycją. W znajdującym się na przedniej stronie medalionie widzimy portret księcia Józefa Poniatowskiego. Bratanek ostatniego króla Polski był dla Polaków żyjącym w XIX wieku i w pierwszych latach niepodległości postacią inspirującą. Był wzorem dla podejmujących walkę o wyzwolenie ojczyzny. Wizerunek księcia powstał na podstawie portretu pędzla Józefa Marii Grassiego, który uwiecznił księcia jako ministra wojny z orderem Virtuti Militari na piersi. Za pierwowzór mogła posłużyć również jakaś XIX-wieczka kopia tego obrazu, gdyż wizerunek ten był bardzo popularny i często kopiowany, np. przez Antoniego Brodowskiego. Ze względów kompozycyjnych Mehoffer przetworzył pierwowzór zwracając twarz księcia w przeciwną stronę względem pierwowzoru. Dziś portret Grassiego znajduje się w Zamku Królewskim. Przypomnijmy, że w 1817 roku zwłoki księcia złożono w katedrze na Wawelu, co zapoczątkowało tradycję chowania bohaterów i wieszczów narodowych w tym miejscu. Lecz to nie jedyna postać, jaką znajdziemy na awersie tego nominału. U góry dostrzec można skrzydlatą postać młodzieńca z kaduceuszem – dodaje dr Markowski.

Tajemniczy świat

 – Niezwykle ciekawe jest także pole znaku wodnego, w którym widnieje popiersie królowej Jadwigi. Tworząc ten wizerunek Józef Mehoffer dokonał autorskiej interpretacji na podstawie Pocztu Królów Polskich Jana Matejki. Artysta przedstawił królową jako młodą, piękną kobietę, pełną witalności i delikatności. Znajdujące się w polu znaku wodnego oblicze królowej zachowuje właściwy stylowi artysty modelunek – dodaje dr Markowski.
 Odwrotna strona banknotu przywodzi skojarzenia ze światem baśni, można dopatrzeć się w niej bramy do tajemniczego świata, w centrum którego widzimy dąb, alegorię trwałości, potęgi, długowieczność i łączności z morzem, bo w tle artysta wplótł wybrzeże Bałtyku z wydmami i rysującymi się w oddali konturami miejskiej zabudowy. Z tym dębem to również jest ciekawa historia. Wybitny polski numizmatyk Marian Gumowski utożsamiał go z dębem rosnącym na Kamiennej Górze w Gdyni. Jest również teoria, że pierwowzorem mógł być rosnący w Wiśniowej na Podkarpaciu Dąb Józef. Józef Mehoffer często odwiedzał Wiśniową, uczestnicząc w plenerach organizowanych przez właścicieli dworku i parku. Na taki pierwowzór wskazywał jeden z właścicieli zespołu dworskiego – Kazimierz Mycielski. Trudno dziś jednoznacznie stwierdzić, która z teorii jest bliższa prawdy – zastanawia się dr Marcin Markowski.
  Na stronie tylnej znajdują się bardzo ciekawe postacie alegoryczne symbolizujące handel i przemysł. – Mehoffer w sposób indywidualny podszedł do uosabiającej handel postaci Hermesa. Na banknotach o nominałach 20 i 50 złotoch zaprojektowanych przez Kamińskiego Hermes był przedstawiony w sposób klasyczny, antyczny. Mehoffer przedstawił go zupełnie inaczej. Na 100 złotych z dębem pojawił się nasz polski Hermes, w stroju podhalańskim. Ciekawy jest kaduceusz, bo węże są „puszczone luzem”, ich głowy nie są zwrócone ku sobie z zachowaniem symetrii, jak to ma miejsce w klasyce przedstawienia tego atrybutu Hermesa –dodaje dr Markowski.
  Drugą z postaci jest siedząca kobieta, która poprzez obecność trzymanego na kolanach rogu obfitości utożsamiana jest z rzymską boginią Fortuną. – Przy jej prawym boku – niczym tarcza i miecz – spoczywają koło zębate i młot – symbole przemysłu. Niezwykle misterne są gilosze oplatające wizerunek dębu. Swym kształtem przypominają nieco stylizowane pawie pióra. U dołu tylnej strony nominału wkomponowana została druga – mniejsza – rama. Tworzą ją kłosy zbóż. Wewnątrz dostrzegamy monogram Banku Polskiego – litery BP – oraz wkomponowany między nimi nieodzowny atrybut rolnictwa – pług – mówi dr Marcin Markowski.
 

Ciekawostka

100 złotych Jana Mehoffera nie jest szczególnie wartościowym przedmiotem krążącym na rynku numizmatycznym. Banknot, w zależności od serii i stanu zachowania, można kupić od kilkunastu do 250 złotych. Dla mieszkańców przedwojennej Polski 100 złotych było sporą kwotą. W 1938 roku robotnik budowlany otrzymywał 78 groszy za godzinę pracy. Nauczyciel w szkole średniej zarabiał miesięcznie 260 złotych, a generał dywizji 1500 złotych. Największe zarobki miał Prezydent RP. Ignacy Mościcki miał miesięczne uposażenie w kwocie 25 000 złotych. O wartości stuzłotówki z dębem świadczy też fakt, że trzymano ją na czarną godzinę.

Podziel się
Oceń

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama