Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sergiusz Prusak, bramkarz GKS Bogdanka: \"Dajemy biednym, a zabieramy bogatym\"

ROZMOWA z Sergiuszem Prusakiem, bramkarzem GKS Bogdanka
Sergiusz Prusak, bramkarz GKS Bogdanka: \"Dajemy biednym, a zabieramy bogatym\"
(JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
• Przed tygodniem wróciłeś do bramki i w obu meczach udowodniłeś, że zasługujesz na pierwszy skład. – Szkoda, że w kilku spotkaniach siedziałem na ławce, bo celem każdego piłkarza jest granie. Dlatego chciałem udowodnić trenerowi, że zasługuję na koszulkę z numerem jeden. W Niecieczy zagraliśmy dobry mecz i tylko szkoda, że w końcówce nie wykorzystaliśmy stuprocentowych okazji. • Potraficie grać z Termaliką. – Śmialiśmy się nawet z tego, że ten zespół nam leży. W ostatnich sześciu konfrontacjach wygraliśmy dwa razy i zanotowaliśmy cztery remisy. Ale wcześniej dobry bilans mieliśmy też z Dolcanem, który ostatnio zakończył się niezłym laniem w Ząbkach. • Niewiele zabrakło, aby wreszcie wywalczyć trzy punkty poza swoim stadionem. Choć to gospodarze musieli, a wy tylko mogliście. – Remis z liderem to też niezły wynik. Mimo to mógł być jeszcze lepszy. W końcówce wyprowadziliśmy kontry i fajnie by było, gdyby Michał Renusz zakończył jedną z nich golem. Dzięki temu podkreśliłby swój dobry występ. Zresztą, całą rundę ma udaną. Cieszę się, że w obronie też zaprezentowaliśmy się pewnie, grając na zero z tyłu. • Trochę nerwowo zrobiło się w ostatniej akcji Niecieczy. – To było w 93 minucie. Wiedziałem, że będzie daleki rzut z autu. Mogłem lepiej zareagować i wypiąstkować albo złapać piłkę. To był lekki błąd, ale na szczęście bez konsekwencji. Jesteśmy drużyną, tworzymy jedność i pomagamy sobie na boisku. W tej sytuacji mogłem liczyć na kolegów. • Zatrzymujecie faworytów. – Jesteśmy \"Janosikami”, rozdajemy punkty biednym, a za to zabieramy tym z góry tabeli. Umiemy walczyć z takimi rywalami. Nie wyszło nam tylko z Cracovią. W następnej serii przyjedzie do Łęcznej Flota, która celuje w awans i znowu zagramy o pełną pulę. • Będziesz miał rozdarte serce. Z jednej strony masz sentyment do Świnoujścia, grałeś tam przez wiele lat, a z drugiej pracujesz teraz w Łęcznej. – Chciałbym, żeby Flota weszła do ekstraklasy, z tym klubem mam związanych wiele miłych wspomnień, ale jak zacznie się mecz, to już nic nie będzie się liczyło. Moim celem będzie zwycięstwo GKS.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama