Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Ktoś wyrzucił granat na śmietnik. Znalazł go pracownik na taśmie sortowniczej

Chwile grozy przeżył zespół sortowaczy chełmskiego Zakładu Przetwarzania Odpadów Komunalnych, gdy jeden z nich wygrzebał ze śmieci radziecki granat bez zawleczki. Pracę przerwano, taśmę zatrzymano. Wybuchowym znaleziskiem zajęli się saperzy z chełmskiego patrolu rozminowania.
Ktoś wyrzucił granat na śmietnik. Znalazł go pracownik na taśmie sortowniczej
To pierwszy taki przypadek od 10 lat. Wtedy też w śmieciach znaleźliśmy granat, tylko większy, bo moździerzowy. - podsumowuje prezes Czarnecki.

Autor: wz

- Czego to ludzie nie wyrzucają! Chciałoby się powiedzieć, bo naprawdę w śmieciach można znaleźć czasami prawdziwe perełki – mówi Marcin Czarnecki, prezes chełmskiej spółki komunalnej. - Jednak tym razem, nikomu do śmiechu nie było.

Bo środowego wieczora na taśmie sortowniczej Zakładu Przetwarzania Odpadów Komunalnych pracownik znalazł granat F-1, który był używany przez Armię Czerwoną w czasie II wojny światowej. Powiało grozą, bo nie miał on zawleczki i nie wyglądał na zardzewiały złom.

Pracę przerwano, taśmę w sortowni zatrzymano. Wezwano na pomoc saperów, którzy zneutralizowali wybuchowe znalezisko. - To pierwszy taki przypadek od 10 lat. Wtedy też w śmieciach znaleźliśmy granat, tylko większy, bo moździerzowy - podsumowuje prezes Czarnecki.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama