Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Policja nadal szuka kierowcy, który dachował na ulicy Janowskiej. „Zapadł się pod ziemię"

Znają jego imię i nazwisko oraz adres. Ale jak na razie policji nie udało się przesłuchać mężczyzny, którego auto w ostatni piątek dachowało na ul. Janowskiej w Lublinie.
Policja nadal szuka kierowcy, który dachował na ulicy Janowskiej. „Zapadł się pod ziemię"
Dachowanie audi na ul. Janowskiej

Autor: Piotr Michalski

- Ustalenie tożsamości nie było trudne. Znamy też dwa adresy, pod jakimi ten mężczyzna może się znajdować, ale jak na razie pod żadnym go nie zsataliśmy - mówi kom. Kamil Gołębiowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

Chodzi i kierowcę osobowego audi w piątek dachowało na ulicy Janowskiej w Lublinie.

Do wypadku doszło kwadrans przed godziną 9. Na ulicy Janowskiej, w pobliżu wiaduktu kolejowego i niedaleko skrzyżowania z ulicą Koło dachowało osobowe audi.

– Wskutek tego jadący za audi autobus miejski gwałtownie zahamował. Dwoje dzieci podróżujących autobusem doznało obrażeń i zostało zabrane do szpitala – informowała wówczas policja.

Ulica przez kilka godzin  była zablokowana.

Kierowca audi uciekł z miejsca wypadku, a w ślad za nim zostali wysłani policjanci z psem tropiącym.

Jak na razie kierowcy nie udało się zatrzymać i przesłuchać. Być może będzie mu wezwanie, aby stawił się na przesłuchanie.

Jak słyszymy od policjantów orientujących się w tej sprawie, ustalenie czy mężczyzna prowadził pijany będzie teraz niemożliwe. Funkcjonariusze podejrzewają też - na podstawie rzeczy znalezionych w samochodzie, że kierowca w piątek rano jechał na ryby, lub wracał z połowu.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama