Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Pobili kierowcę na śmierć, bo ochlapał ich błotem. Prokurator chce wyższego wyroku

Kilkuletnie wyroki za śmiertelne pobicie kierowcy, który jednego ze sprawców ochlapał błotem, to zbyt niski wyrok. Tak uważa prokuratura. Wczoraj rozpoczął się kolejny proces dwóch mężczyzn skazanych za zabicie 38-latka.
Pobili kierowcę na śmierć, bo ochlapał ich błotem. Prokurator chce wyższego wyroku
We wtorek sprawa brutalnego pobicia trafiła na wokandę Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Na salę rozpraw doprowadzono jedynie Pawła S.

Autor: Jacek Szydłowski

Do tragicznej w skutkach napaści doszło w styczniu 2019 r. w miejscowości Bzite koło Krasnegostawu. 38-letni mężczyzna jechał razem z dzieckiem. Wracali z cmentarza. Kierowca nie zwrócił uwagi na pieszych i ochlapał błotem idących wzdłuż drogi Patryka H. oraz jego dziewczynę. Śledczy ustalili, że 21-latek postanowił się zemścić. Poprosił o pomoc swojego kolegę – Pawła S. Znali 38-latka, bo mieszkał w tej samej miejscowości.

We dwóch poszli do jego domu. Tam, na podwórku, doszło do kłótni i bójki. Patryk H. i jego kolega byli uzbrojeni w metalową pałkę i trzonek od siekiery. Bili nimi 38-latka, który próbował wysiąść z samochodu. W sumie uderzyli go kilkanaście razy. Kilka z ciosów doprowadziło do pęknięcia czaszki. Ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala. Zmarł dwa dni później z powodu obrzęku mózgu. Patryk H. i jego kolega zostali zatrzymani tuż po pobiciu.

Stanęli przed sądem oskarżeni o śmiertelne w skutkach pobicie. Pierwszy wyrok w ich sprawie zapadł w grudniu ubiegłego roku. Oskarżonym groziło do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy w Zamościu skazał Patryka H. na 5 lat, a Paweł S. 4 lata więzienia. Obaj muszą też zapłacić po 50 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz dzieci ofiary.

Wyrok został ostro skrytykowany przez Zbigniewa Ziobrę. Minister sprawiedliwości i prokuratur generalny ocenił orzeczenie zamojskiego sądu, jako „sprzeczne z elementarnym poczuciem sprawiedliwości”. Polecił prokuratorom, aby w przypadkach brutalnych przestępstw żądali wyroków w granicach tych najsurowszych. Jeśli sąd wyda łagodniejszy wyrok, prokuratorzy mają się odwoływać. Tak też postąpili śledczy z Zamościa. W lutym zgodnie z poleceniem szefa resortu odwołali się od wyroku.

– W naszej ocenie orzeczona kara jest rażąco niewspółmierna do winy – informował wówczas Artur Szykuła, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

We wtorek sprawa brutalnego pobicia trafiła na wokandę Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Na salę rozpraw doprowadzono jedynie Pawła S. Obrońcy wnioskowali o uniewinnienie oskarżonych lub uchylenie wyroku i skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania. Z kolei prokuratura domagała się wymierzenie obu mężczyznom po 10 lat więzienia. Brat ofiary wnioskował natomiast, by Patryk H. i jego kolega odpowiadali za zabójstwo, a nie pobicie ze skutkiem śmiertelnym. W takiej sytuacji groziłoby im nawet dożywocie.

Kolejna rozprawa ma się odbyć w listopadzie.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama