O sile rewelacyjnego beniaminka w sobotę przekonał się POM Iskra Piotrowice, który na własnym boisku nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Wprawdzie pierwsza połowa była dość nudna, bo gra toczyła się w środku pola, to druga połowa już dostarczyła kibicom odpowiednią dawkę emocji.
Rozpoczął je Pavlo Semeniuk. Ukrainiec w 55 min dostał świetne podanie od Jakuba Figury i nie dał szans golkiperowi rywali. Goście nie zdążyli jeszcze oswoić się z prowadzeniem, a już po chwili świętowali kolejną bramkę. Tym razem Jakub Kozak świetnie uderzył głową. Miejscowych stać było tylko na honorowe trafienie autorstwa Kamila Szabłowskiego.
Warto też powiedzieć, że Powiślak mógł, a nawet powinien wygrać wyżej. Zmarnował bowiem rzut karny. Nieszczęśliwym strzelcem okazał się Kozak,a jego intencje dobrze wyczuł Michał Komor. Ta interwencja była jeszcze bardziej spektakularna, bo Komor po chwili odbił również w świetnym stylu dobitkę Semeniuka.
Powiślak obecnie zajmuje drugie miejsce w ligowej tabeli i traci zaledwie 2 pkt do KS Cisowianka Drzewce. Trzeba jednak zaznaczyć, że ma jeden mecz rozegrany mniej niż liderująca ekipa. – I bardzo dobrze. Cieszymy się, że jesteśmy na drugim miejsce. Dzięki temu nie czujemy presji związanej z pozycją lidera – przekonuje Marcin Rożek, opiekun Powiślaka.
POM Iskra Piotrowice – Powiślak Końskowola 1:2 (0:0)
Bramki: Szabłowski (85) – Semeniuk (55), Kozak (57).
POM: Komor – Orłowski, Bartoszcze (52 Krusiński), Skrzypek, Wójcik, Gliniak (85 Wałecki), Kośka (65 Ciechan), Mietlicki, Szabłowski, O. Wójcik (61 Kura), Boguta.
Powiślak: Ogórek – Próchniak, Wójcik, Kozak, Przychodzień, Zachaj (88 Skindzier), Sułek (79 Charchuła), Kiełczewski, Plewka (75 Owczarek), Figura, Semeniuk.
Żółte kartki: Ogórek, Przychodzień. Sędziował: Ciupek. Widzów: 150.














Komentarze