Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Palił marihuanę, stojąc w korku na Puławskiej. Pech chciał, że zaraz za nim jechał policjant

23-latkowi z Lublina grozi do trzech lat więzienia. Stojąc w korku ulicznym, palił marihuanę, a na tym samym pasie w samochodzie był policjant.
Palił marihuanę, stojąc w korku na Puławskiej. Pech chciał, że zaraz za nim jechał policjant
Zdjęcie ilustracyjne

Autor: Piotr Michalski/archiwum

Wszystko wydarzyło się w poniedziałek około godziny 8.30 na ul. Puławskiej w Lublinie. Droga, jak zwykle o tej porze, była zakorkowana. W sznurze samochodów był też Mini Cooper, którym jechał 23-latek.

Mężczyzna, stojąc w korku, palił marihuanę.

Sprawa nie wyszłaby na jaw, gdyby nie to, że za Cooperem, na tym samym pasie, w swoim aucie był policjant z Łęcznej.

- Policjant, mając uchyloną szybę w samochodzie, poczuł z zewnątrz charakterystyczny zapach palonej marihuany. Spostrzegł on, że ze stojącego bezpośrednio przed nim samochodu marki Mini Cooper, przez uchyloną szybę, wydobywa się dym, a kierujący wytrzepuje przez okno coś ze szklanej lufki – opisuje sytuację policja.

Policjant zatrzymał młodego kierowcę i wezwał na miejsce patrol. Policjant zauważył też, że 23-latek wyjmuje coś z torby i chowa w spodniach. To była marihuana, którą schował w bieliźnie.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama