Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Ratusz przyznaje. Będzie wycinka przy ul. Lipowej i Al. Racławickich

Wbrew wcześniejszej obietnicy Ratusz zapowiada wycięcie jednego z drzew rosnących w ul. Lipowej i jednego przy Al. Racławickich. Obydwa mają być usunięte we wtorek rano. Na ten sam dzień zaplanowano też wywiezienie czterech lip ze szpaleru przed Plazą, które mają być przesadzone w rejon Dworku Grafa
Ratusz przyznaje. Będzie wycinka przy ul. Lipowej i Al. Racławickich
– Prace związane z usuwaniem drzew planowane są na wtorek 5 stycznia, w godzinach porannych – zapowiada Urząd Miasta.

Autor: Maciej Kaczanowski/ Archiwum

Oficjalny komunikat o „zmianach w drzewostanie” został wydany przez Ratusz w sylwestrowe popołudnie. Urząd Miasta zapowiedział, że na początku stycznia z przebudowywanych ulic znikną dwa drzewa.

Deklaracje były inne

– Do wycinek mamy zero drzew. Nie wycinamy żadnego – mówił w czerwcu o ul. Lipowej zastępca prezydenta, Artur Szymczyk. Takie obietnice padły po protestach mieszkańców przeciwnych planowanemu przez Ratusz usunięciu 43 proc. drzew z przebudowywanej ul. Lipowej. Projekt przewidywał wycinkę 11 drzew i przesadzenie 19 innych.

Gdy w ostatnią noc maja na ulicę przyjechały maszyny do przesadzania, lokatorzy pobliskich kamienic fizycznie zablokowali ich pracę. Nocna akcja skłoniła Ratusz do zmian w projekcie i władze miasta ogłosiły, że nie wytną już z Lipowej ani jednego drzewa, a przesadzą jeszcze tylko cztery.

Zostawiali sobie furtkę

Jednak już wtedy Ratusz dawał do zrozumienia, że jedną z lip wolałby usunąć ze względu na bezpieczeństwo ruchu. Chodziło o drzewo rosnące obok przejścia dla pieszych przed wyjazdem z ul. Sztajna.

Urzędnicy przyznali, że teoretycznie mogą ocalić lipę, rezygnując z wysepki na środku przejścia dla pieszych, co wiązałoby się z uruchomieniem planowanej tu sygnalizacji świetlnej w trybie całodobowym.

– Tak, jesteśmy w stanie to drzewo ocalić. Mamy jednak dylematy, czy warto je poświęcić ze względu na bezpieczeństwo ruchu – mówił w czerwcu Szymczyk i podkreślał, że drzewo rośnie na zakręcie.

Wysepki nie zlikwidują

Teraz Ratusz twierdzi, że wycinki jednak nie da się uniknąć.

– W celu ochrony drzewa podjęto próbę przeprojektowania skrzyżowania u. Lipowej, Sztajna i Rowerowej, likwidując wysepkę na jezdni – tłumaczy Justyna Góźdź z biura prasowego Ratusza. – Jednak po takiej zmianie dokumentacji skrzyżowanie nie spełnia warunków technicznych – stwierdza Góźdź. Powołuje się przy tym na ministerialne rozporządzenie określające wymagania wobec dróg.

Cięcie także w Alejach

Do wycinki zakwalifikowane zostało także jedno z drzew rosnących w Al. Racławickich po stronie Ogrodu Saskiego niedaleko skrzyżowania z ul. Łopacińskiego. Urzędnicy tłumaczą, że bryła korzeniowa znajduje się na krawędzi chodnika, a pień jest w tzw. skrajni drogowej, czyli miejscu, w którym, nie powinno być żadnych obiektów. – Zmiana linii krawężnika jest niemożliwa z uwagi na jego długą linię prostą. Stąd konieczność usunięcia drzewa – przekonuje Góźdź.

Piły przyjadą we wtorek

– Względy bezpieczeństwa oraz obowiązujące przepisy nie pozwalają na pozostawienie drzew w ich obecnych miejscach – stwierdza zastępca prezydenta. Wycinka ma się odbyć na początku przyszłego tygodnia.

– Prace związane z usuwaniem drzew planowane są na wtorek 5 stycznia, w godzinach porannych – zapowiada Urząd Miasta.

Będą również przesadzać

W tym samym terminie z ul. Lipowej wykopane mają być cztery lipy ze szpaleru przed Plazą.

– Zostaną przesadzone w okolice Dworku Grafa – zapowiada Góźdź. Chodzi o drzewa, których przesadzenie było przedstawiane przez Ratusz jako nieuniknione także po majowej akcji mieszkańców ul. Lipowej.

W miejscu skazanych na przeprowadzkę lip ma powstać dodatkowy pas jezdni służący do skrętu w prawo w ul. Ofiar Katynia. Pas będzie mieć 40 m długości, chociaż pierwotny projekt przewidywał 70 m, co wiązałoby się z przesadzeniem większej liczby drzew. Decyzja o budowie krótszego prawoskrętu zapadłą pod wpływem protestów mieszkańców.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama