Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Nagły zwrot ws. Lubelskiego Roweru Miejskiego. Jednak powróci na ulice?

Prezydent chce wyłożyć więcej pieniędzy na uruchomienie Lubelskiego Roweru Miejskiego – oficjalnie potwierdza Ratusz. Przypomnijmy: jedyna firma gotowa obsługiwać rowery życzy sobie za to więcej, niż spodziewał się wydać Urząd Miasta
Nagły zwrot ws. Lubelskiego Roweru Miejskiego. Jednak powróci na ulice?

Autor: Maciej Kaczanowski/archiwum

Ratusz zakładał, że na rozbudowę sieci wypożyczalni, częściowe unowocześnienie rowerów i dwuletnią obsługę systemu wyda nie więcej niż 5,5 mln zł. Tymczasem jedyna chętna firma, spółka Nextbike Polska, złożyła ofertę opiewającą na 7,6 mln zł.

W tej sytuacji Urząd Miasta miał dwa wyjścia. Pierwszym była rezygnacja z uruchamiania systemu rowerowego, drugim zwiększenie kwoty przeznaczonej na ten wydatek o ponad 2 mln zł.

Prezydent zdecydował się na większy wydatek. – Podjęliśmy działania w zakresie zwiększenia środków w budżecie miasta na to zadanie. Czynności te w dalszej kolejności umożliwią ewentualne rozstrzygniecie trwającego postępowania – informuje Justyna Góźdź z biura prasowego Ratusza.

Ta deklaracja oznacza, że prezydent oficjalnie poprosi Radę Miasta o zarezerwowanie w budżecie dodatkowych pieniędzy na Lubelski Rower Miejski.

– Projekt uchwały w tym zakresie będzie poddany pod obrady na najbliższej sesji Rady Miasta – stwierdza Góźdź, ale zastrzega, że nie jest to jeszcze równoznaczne z przyjęciem oferty spółki Nextbike Polska. – Postępowanie na Lubelski Rower Miejski cały czas trwa i nie zapadła jeszcze decyzja o jego rozstrzygnięciu.

Jeżeli radni zgodzą się na większy wydatek, a Urząd Miasta podpisze umowę ze spółką, to Lubelski Rower Miejski będzie mógł powrócić na ulice przed końcem wiosny. Od teraz ma on być systemem całorocznym, ale w sezonie jesienno-zimowym w ruchu ma być tylko część jednośladów. Druga rewolucja polega na wprowadzeniu odpłatności za każdy, nawet najkrótszy przejazd, przy czym posiadacze Lubelskiej Karty Miejskiej mieliby mieć 50-procentową ulgę w opłatach. W cenniku mają się pojawić także abonamenty uprawniające do wyjeżdżenia określonej liczby godzin.

Zgodnie z wymogami Ratusza, system ma być rozbudowany o 38 stacji, w których nie będzie klasycznych terminali, a pozostawienie i wypożyczenie roweru będzie tam możliwe wyłącznie poprzez aplikację w smartfonie.

Aplikacja ma być zresztą podstawowym narzędziem do wypożyczania, bo terminale mają pozostać tylko w nielicznych stacjach. Użytkownicy mieliby korzystać z tych samych rowerów, które jesienią zeszłego roku zabrano z ulic do magazynu. Jednoślady miałyby być jednak wcześniej poddane gruntownej odnowie. Do wymiany zakwalifikowano wiele elementów. Wśród nich są przerzutki, bo każdy z rowerów, choć nie od razu, ma być wyposażony w siedmiobiegowe.

Przeciw zwiększaniu wydatku na system wypożyczalni opowiadają się aktywiści Porozumienia Rowerowego. Ich zdaniem bardziej pożyteczne będzie przeznaczenie pieniędzy na rozbudowę dróg rowerowych na terenie Lublina.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama