Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Wszelkiej pomyślności w Nowym Roku naszym drogim Czytelnikom życzy Redakcja Dziennika Wschodniego
Reklama

Wisłoka Dębica – Podlasie Biała Podlaska 1:0. Koniec dobrej passy

Seria meczów bez porażki drużyny Rafała Borysiuka zakończyła się w Dębicy. Biało-zieloni w pięciu ostatnich spotkaniach wywalczyli 13 punktów. Niestety, w sobotę lepsza okazała się Wisłoka, która pokonała Podlasie 1:0. I można powiedzieć, że to i tak najniższy wymiar kary.
Wisłoka Dębica – Podlasie Biała Podlaska 1:0. Koniec dobrej passy

Autor: Karolina Hołownia/MKS Podlasie Biała Podlaska facebook

Gospodarze od pierwszego gwizdka ruszyli do ataku. Cel był oczywisty. Po trzech meczach, w których nie udało się zdobyć nawet jednego punktu, czy strzelić gola gospodarze liczyli na przełamanie. Pierwsza połowa to jednak sporo dogodnych sytuacji drużyny Dariusza Kantora i znowu problem ze skutecznością.

Sebastian Fedan próbował z dystansu, ale nie trafił w bramkę. Z bliższej odległości główkował Dariusz Kamiński, ale też bez powodzenia. Z kolei dwa uderzenia Damiana Łanuchy dobrze obronił Wiktor Krasowski. Gospodarze trochę się wyszumieli i w końcu coś zaczęło się dziać także pod bramką Wisłoki. Najpierw goście domagali się rzutu karnego po zagraniu ręką Jana Kozłowskiego. Sędzia nie przerwał jednak gry.

W 35 minucie Maciej Wojczuk huknął na bramkę, ale z jego strzałem poradził sobie bramkarz. Pierwszy do piłki dopadł Gabriel Mierzwiński jednak zamiast gola „zarobił” dla swojego zespołu tylko rzut rożny. Stały fragment nie przyniósł zmiany wyniku, podobnie, jak końcówka pierwszej odsłony.

W drugiej obraz gry nie uległ zmianie. Gospodarze nadal dominowali i wreszcie w 62 minucie dopięli swego. Po akcji Patryka Zygmunta niemoc w ataku Wisłoki przerwał Łanucha. Jeden gol to jednak bardzo skromna zaliczka. Kolejne próby nie przyniosły powodzenia, dlatego białczanie do końca walczyli o wyrównującego gola.

Mieli kilka stałych fragmentów gry, a w szesnastce ekipy z Dębicy robiło się „gorąco”. Bliżej drugiej bramki byli jednak miejscowi, a konkretnie Kamiński, którego strzał sprzed linii wybił Andrzej Archipow. I ostatecznie podopieczni trenera Borysiuka zostawili w Dębicy wszystkie punkty.

W następnej kolejce Maciej Wojczuk i spółka zagrają u siebie z Lewartem Lubartów.

Wisłoka Dębica – Podlasie Biała Podlaska 1:0 (0:0)

Bramka: Łanucha (62).

Wisłoka: Mrózek – Król, Cabała, Kozłowski, Rębisz, Fedan, Łanucha, Zygmunt (90 Mazur), Sojda (80 Wójcik) Siedlik (80 Palonek), Kamiński.

Podlasie: Krasowski – Dmitruk (59 Archipow), Nieścieruk, Kosieradzki, Salak, Wojczuk, Kobza, Andrzejuk, Zabielski (67 Łęcki), Mierzwiński (67 Chmielewski), Golba (76 Martynek).

Żółte kartki: Fedan, Rębisz – Golba, Nieścieruk, Kosieradzki.

Czerwona kartka: Nieścieruk (Podlasie, 86 min, za drugą żółtą).

Sędziował: Tomasz Katarzyński (Kraków).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama