Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Wszelkiej pomyślności w Nowym Roku naszym drogim Czytelnikom życzy Redakcja Dziennika Wschodniego
Reklama

Wisła Puławy – Avia Świdnik 2:1. Karny na wagę Pucharu Polski

Ciekawy finał okręgowego Pucharu Polski w Puławach. Wisła długo musiała gonić rywala, ale w drugiej połowie meczu z Avią Świdnik wyciągnęła wynik z 0:1 na 2:1.
Wisła Puławy – Avia Świdnik 2:1. Karny na wagę Pucharu Polski

Autor: KS WISŁA PUŁAWY

Faworytem finału była drużyna Mariusza Pawlaka. W końcu Duma Powiśla jest zdecydowanie najlepszym zespołem grupy czwartej III ligi. A dodatkowo miała atut własnego boiska. Swoje plany mieli jednak piłkarze ze Świdnika. Już w siódmej minucie Wojciech Białek dośrodkował w pole karne z rzutu rożnego, a Arkadiusz Górka głową wpakował piłkę do siatki.

Wisła ruszyła do ataku, ale przed przerwą nie potrafiła znaleźć sposobu na Andrzeja Sobieszczyka. Bramkarz gości dobrze bardzo dobrze spisywał się między słupkami, ale w kilku sytuacjach miejscowi też mogli zachować się lepiej. Niecelnie strzelali chociażby Ednilson, czy Kacper Kondracki.

W 36 minucie bramkarz żółto-niebieskich wypuścił piłkę, ale z prezentu nie skorzystał Emil Drozdowicz, który za lekko uderzył w kierunku bramki i znowu wyrównania nie było. Do przerwy pachniało niespodzianką, ale po zmianie stron puławianie nie rezygnowali.

W 55 minucie gospodarze domagali się odgwizdania rzutu karnego za zagranie ręką jednego z rywali jednak arbiter nakazał grać dalej. Po chwili Przemysław Skałecki huknął nad bramką. Wreszcie w 64 minucie piłkarze trenera Pawlaka dopięli swego. Adrian Paluchowski idealnie zagrał do wbiegającego w szesnastkę Ednilsona, a ten huknął do siatki. Później na 2:1 mógł strzelić Dominik Cheba jednak świetnie jego próbę odbił Sobieszczyk.

W 80 minucie sędzia przyznał Wiśle rzut karny po faulu Rafała Kursy na Ednilsonie. Piłkę 11 metrów od bramki Avii ustawił Paluchowski i pewnym strzałem wyprowadził swój zespół na prowadzenie. W końcówce to świdniczanie musieli zaatakować i trzeba przyznać, że nawet mimo gry w dziesiątkę mieli swoją szansę. Jakub Cielebąk stanął oko w oko z Pawłem Sochą, ale ten pojedynek przegrał. W efekcie, puchar został w Puławach.

A Mateusz Pielach i spółka nie tylko wygrali rywalizację w okręgu lubelskim. Dodatkowo awansowali do półfinału Pucharu Polski na szczeblu województwa. W środę 9 czerwca zmierzą się w tej fazie rozgrywek z Orlętami Spomlek Radzyń Podlaski.

Wisła Puławy – Avia Świdnik 2:1 (0:1)

Bramki: Ednilson (64), Paluchowski (82-z karnego) – Górka (7).

Wisła: Socha – Cheba, Cyfert, Pielach, Kuban, Ednilson, Wiech (58 W. Puton), Skałecki, Drozdowicz, Kondracki (58 Czelny), Paluchowski.

Avia: Sobieszczyk – Kuliga, Kursa, Górka, Dobrzyński, Kompanicki (69 Kompanicki), Uliczny, Mykytyn, Maluga, Oziemczuk (67 Wójcik), Białek (82 Poleszak).

Żółte kartki: Drozdowicz, Skałecki, Kuban – Górka, Mykytyn, Maluga.

Czerwona kartka: Górka (Avia, 88 min, za drugą żółtą).

Sędziował: Łukasz Szczołko (Lublin).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama