Reklama
Avia Świdnik chce powalczyć o awans do II ligi
Avia Świdnik od kilku sezonów próbuje bezskutecznie wywalczyć awans. W najbliższym sezonie \"żółto-niebieskim” także nie będzie łatwo o promocję
- 31.07.2013 16:16

– Wiadomo, że ze względu na reorganizację w II lidze poprzeczka zostanie zawieszona dużo wyżej. Nie wystarczy wygrać swojej ligi, bo później na najlepszą ekipę czekają jeszcze baraże. Zdajemy sobie sprawę, że czeka nas bardzo trudne zadanie, ale chcemy po prostu liczyć się w walce o czołowe lokaty – przekonuje prezes klubu ze Świdnika Marek Maciejewski.
W nowych rozgrywkach Avia ponownie będzie rozgrywać mecze w roli gospodarza na stadionie w Poniatowej. Boisko w Świdniku cały czas jest remontowane. Istnieje niewielka szansa, że kibice będą mogli obejrzeć mecz w Świdniku na wiosnę.
– Trzeba przyznać, że prace na naszym stadionie ostatnio stały się bardziej intensywne i nabrały tempa. Wszyscy chcielibyśmy zagrać u siebie już w rundzie rewanżowej, ale naprawdę na razie trudno wyrokować, jak będzie – dodaje prezes Maciejewski.
W przerwie letniej w zespole trenera Tadeusza Łapy nie doszło do wielu zmian. Największą stratą będzie zakończenie kariery przez Pawła Pranagala. Symbol Avii spędził w tej drużynie kilkanaście lat, ale po zakończeniu minionego sezonu powiedział dość. Teraz ma się skoncentrować na pracy z młodzieżą.
\"Żółto-niebieskich” opuścił także kontuzjowany od dłuższego czasu Stefan Kucharzewski, a Karol Lewczuk najprawdopodobniej zostanie wypożyczony do Granitu Bychawa. Po stronie zysków trzeba zapisać: Tomasza Czępińskiego, który ostatnio grał na Cyprze i wracającego po kontuzji Piotra Bednarka.
W najbliższych dniach ma także zapaść decyzja na temat angażu Artura Sadowskiego (ostatnio Lublinianka Lublin). W grę wchodzi jeszcze pozyskanie dwóch młodzieżowców: Adama Nowaka (Wisła Puławy) i Rafała Milcza (BKS Bogucin).
– Pracujemy jeszcze nad definitywnym transferem Adriana Ligienzy. Liczymy też na naszych wychowanków: Kacpra Krawca, Kamila Staroka, Michała Martynę, czy Damiana Wołodko. Ogólnie uważam, że mamy ciekawy zespół, taką mieszankę rutyny i młodości, która mam nadzieję pozwoli nam powalczyć o czołowe pozycje w III lidze – kończy prezes Maciejewski.
Reklama
















Komentarze