– Widziałem kałużę krwi tylko, policjanta i straż pożarną (...) Zwłok nie było, tylko kałuża krwi. Chodzę codziennie kilka razy. Jak za drugim kółkiem szedłem to już było posprzątane – powiedział jeden z mieszkańców Siedlec.
Reklama
Śmiertelne pobicie 35-letniego zakonnika w Siedlcach. "Widziałem kałużę krwi"
Siedlce (woj. mazowieckie). Nie żyje 35-letni franciszkanin z Siedlec. Został śmiertelnie pobity w nocy w parku. Zmarł w szpitalu. Księdzem był od dziewięciu lat, w zakonie przebywał od 16 lat. Do zdarzenia doszło 11 listopada.
- x-news
- 14.11.2021 11:06

Autor: x-news
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze