Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Rozgrywki Fortuna Pucharu Polski antidotum na problemy Górnika Łęczna

Górnik Łęczna pod koniec 2021 roku nabrał rozpędu. Po trzech z rzędu zwycięstwach, w tym dwóch wyjazdowych w lidze, łęcznianie liczą na udaną końcówkę i poprawę dorobku punktowego w meczu przeciwko Zagłębiu Lubin
Rozgrywki Fortuna Pucharu Polski antidotum na problemy Górnika Łęczna
Maciej Gostomski i Bartosz Śpiączka to bardzo ważni zawodnicy w składzie Górnika Łęczna

Autor: GORNIK.LECZNA.PL

Wiele zespołów rozgrywki Fortuna Pucharu Polski traktuje nieco mniej poważnie niż starcia ligowe. Tymczasem w Łęcznej od początku drużyna i sztab szkoleniowy podchodzili do nich bardzo poważnie. Górnik po awansie do PKO BP Ekstraklasy przeżywał bardzo trudne chwile i często musiał przełykać gorycz porażki. Równolegle do tych wydarzeń trwała jego przygoda w „pucharze tysiąca drużyn”. Tam łęcznianie notowali same zwycięstwa i dzięki temu te rozgrywki były dla nich odskocznią od ciężkich meczów i niekiedy bolesnych porażek w PKO BP Ekstraklasie. Złośliwi mogą powiedzieć, że „zielono-czarni” mieli wiele szczęścia w losowaniach, bo wpadali na pierwszoligowców. Faktem jest jednak, że każdy z rywali – Górnik Polkowice, Miedź Legnica czy Korona Kielce łatwo skóry nie sprzedali. Co więcej dwaj ostatni rywale plasują się obecnie w czołówce Fortuna I Ligi i liczą się w walce o awans.

Jak ważne były pucharowe zwycięstwa łęcznian można było się przekonać pod koniec roku. Napędzony awansem do ćwierćfinału krajowego pucharu Górnicy pojechali w Barbórkę do Białegostoku i ograli tamtejszą Jagiellonię 2:1. A w ostatnią niedzielę przywieźli trzy punkty z Krakowa wygrywając 2:0 z Cracovią. – To był dobry mecz w naszym wykonaniu. Zostawiliśmy dużo zdrowia na boisku. Mieliśmy swoje sytuacje i wreszcie zagraliśmy „na zero z tyłu”, a to najbardziej cieszy. Przygotowujemy się do ostatniego meczu u siebie i chcemy kontynuować naszą serię – zapowiada Bartosz Śpiączka, najlepszy snajper łęczyńskiego zespołu. – Dużo rzeczy poszło do góry. Sam trening i świadomość piłkarzy, atmosfera oraz zgranie. Dobre wyniki nas spajają. Skupiamy się na treningach i na tym, aby dobrze  przygotować się do następnego meczu. Liczę na to, że ten tydzień będzie dla nas bardzo dobry – dodaje Maciej Gostomski, bramkarz Górnika i obok Śpiączki kolejny z filarów zespołu.

19 grudnia Górnik zagra u siebie z Zagłębiem Lubin, z którym na początku sezonu przegrał na wyjeździe 1:3. Teraz „zielono-czarni” będą chcieli zrewanżować się rywalom, którzy w tym tygodniu zagrają dwa spotkania. Zanim przyjadą w niedzielę do Łęcznej w środę również jako goście zagrają przeciwko pogrążonej w kryzysie Legii Warszawa. – Został nam mecz z Zagłębiem i nie będę tutaj pompował balonika. Jednak patrząc na nasze wyniki i na to jak ostatnio gramy – będziemy w tym starciu w grze o punkty. Chcielibyśmy zakończyć 2021 rok zwycięstwem i do tego będziemy dążyć – zapowiadał po meczu z Cracovią trener Górnika Kamil Kiereś.

Klub z Łęcznej zachęca swoich kibiców, by w ostatnim meczu w tym roku byli razem z zespołem. Trwa sprzedaż biletów na spotkanie z ekipą z Lubina. Wejściówki można nabywać między innymi pod adresem https://bilety.gornik.leczna.pl/


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama