Reklama
Janowianka - Powiślak Końskowola 0:6, Stal Poniatowa - Opolanin 2:5
Powiślak Końskowola został pierwszym liderem IV ligi lubelskiej.
- 12.08.2013 00:55
Beniaminek z Końskowoli zaliczył w niedzielę wymarzony początek w IV lidze.
Podopieczni trenera Roberta Makarewicza rozgromili na wyjeździe Janowiankę Janów Lubelski aż 6:0. Trzy bramki strzelił Łukasz Giza.
Duży wpływ na końcowy rezultat miała sytuacja z 2 minuty spotkania, kiedy bramkarz gospodarzy Kamil Pisarski sfaulował w polu karnym wychodzącego na czystą pozycję Artura Sułka.
– Przewinienie było ewidentne, więc czerwona kartka również – komentuje szkoleniowiec Powiślaka.
– Jeszcze do 30 minuty Janowianka stawiał nam jakiś opór, a później było już lekko, łatwo i przyjemnie.
Janowianka Janów Lubelski – Powiślak Końskowola 0:6 (0:2)
Bramki: Giza (3 z karnego, 41, 53), Radzikowski (57), Sułek (65), Jacyna (87).
Janowianka: Pisarski – Maziarz (82 Jakiemczuk), Sobótka, Duda, Wojtan (80 Małek), Gąbka, P. Sadowski (3 Drelich), Szczecki (82 Miś), Piecyk, Góra, Kaproń.
Powiślak: Kuśmierz – Pięta (65 Kusyk), Guz, Banaszek, Giziński (46 Leszczyński), Cieniuszek (60 Jacyna), Szczypa, Radzikowski (60 Dziosa), Giza, D. Kopeć, Sułek.
Żółte kartki: Kaproń (J) – Banaszek, Sułek, Radzikowski (P). Czerwone kartki: Pisarski (Janowianka, 2 min, za faul), Kaproń (Janowianka, 78 min, za drugą żółtą). Sędziował: Grzegorz Kasiura (Chełm). Widzów: 150.
Tomasz Sikora i Cristian Górski strzelili gole w debiucie
Ponad pół tysiąca kibiców obejrzało wczorajsze derby pomiędzy Stalą i Opolaninem. Miejscowi wychodzi ze stadionu niezadowoleni, bo gospodarze ulegli rywalowi zza miedzy aż 2:5.
– Mecz był bardzo ciekawy, a na trybunach panowała superatmosfera – mówi Mirosław Samolej, kierownik Stali. – Opolanin był lepszy od nas, grał mądrzej i wygrał zasłużenie. My nie wytrzymaliśmy tego meczu kondycyjnie – dodaje.
Po pierwszej połowie Stal miała jeszcze szansę na korzystny wynik, bo Opolanin prowadził tylko 1:0. Po przerwie goście szybko strzelili jeszcze dwa gole i w 50 min zrobiło się już 3:0. W tym momencie poniatowianie wzięli się wreszcie do roboty i po kwadransie przegrywali tylko 2:3. Na więcej nie było ich jednak stać, a goście w końcówce odgryźli się jeszcze dwoma trafieniami.
Na początku drugiej części spotkania obie drużyny straciły po zawodniku. Paweł Pikuła i Kamil Wójtowicz nie potrafili utrzymać nerwów na wodzy, doszło między nimi do spięcia, które szybko przerodziło się w rękoczyny. Sędzia Robert Podlecki nie miał innego wyjścia jak utemperować obu graczy pokazując im czerwone kartki.
W zespole Opolanina udane debiuty zaliczyli Tomasz Sikora, który przyszedł z Ruchu Ryki oraz Cristian Górski, grający ostatnio w Wiśle Puławy. Obaj gracze strzelili po bramce dla swojej nowej drużyny.
Stal Poniatowa – Opolanin Opole Lubelskie 2:5 (0:1)
Bramki: Jezierski (60), Koma (65) – Sak (35), Fiuk (48), C. Górski (50), Sikora (70), Sak (79).
Stal: Wyrostek – Jezierski, Orzeł (80 Łyżwiński), Wojtiuk (46 Kamiński; 80 Pyśniak), Kilijański, Tomczyk, K. Wojnicki, Pikuła, Koma (85 Majak), Strug, Siekierka.
Opolanin: Jakóbczyk – Wójtowicz, Fliszkiewicz, Bąk, Rożek, Fiuk (70 Sawicki), Dajos, Kawałek, Sak (84 Majka), Sikora (75 Kania), C. Górski.
Żółte kartki: Wojnicki, Jezierski, Koma (S) – Bąk, Sawicki (O). Czerwone kartki: Pikuła (Stal, 52 min, za niesportowe zachowanie) – Wójtowicz (Opolanin, 52 min, za niesportowe zachowanie).
Sędziował: Robert Podlecki (Lublin). Widzów: 500.
Reklama
















Komentarze