Powiślak Końskowola - Ruch Ryki 1:2. Nie dali rady doświadczonemu zespołowi z Ryk
Piłkarze Ruchu po raz drugi w tym sezonie inkasują trzy punkty na wyjeździe dzięki bramce w samej końcówce meczu. Najpierw było tak z Roztoczem Szczebrzeszyn, a teraz z Powiślakiem Końskowola.
- 26.08.2013 00:03
Beniaminek przegrał tym samym swój pierwszy mecz w IV lidze, choć jako pierwszy objął w tym spotkaniu prowadzenie.
Do siatki Ruchu trafił w 18 min niezawodny Łukasz Giza. Ryczanie bardzo szybko jednak odpowiedzieli za sprawą najbardziej doświadczonego w swoich szeregach Wojciecha Kępki. Ten sam zawodnik dał gościom trzy punkty zdobywając w 87 min bramkę na 2:1.
– Wszyscy straszyli nas tym Powiślakiem i Gizą, ale okazało się, że nie było dużych powodów do obaw – mówi Ireneusz Szlendak, bramkarz Ruchu.
– Liczyliśmy na to, że gospodarze rozpoczną mecz bardzo ofensywnie, ale tak nie było. W pierwszej połowie to my przeważaliśmy, choć oni też mieli ze dwie sytuacje – dodaje.
Po zmianie stron Ruch cofnął się na własną połowę i czyhał na kontrataki. Taka taktyka przyniosła efekt w końcówce, kiedy podanie Piotra Mądrego z zimną krwią wykorzystał Kępka.
– Cieszymy się z trzech punktów. Wszystkim nam zależało na tym żeby wygrać i zrehabilitować się u kibiców za remis z Unią Krzywda – podkreśla Szlendak.
Co ciekawe, to już drugie wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie podopiecznych trenera Pawła Wardy. Na swoim boisku nie zdobyli jeszcze trzech punktów.
Powiślak Końskowola – Ruch Ryki 1:2 (1:1)
Bramki: Giza (18) – W. Kępka (30, 87).
Powiślak: Kuśmierz – Pięta, Mróz, Guz, Leszczyński (65 Szczypa), D. Kopeć (67 Dziosa), Jacyna, Giziński (83 Kusyk), Cieniuszek, Radzikowski (76 K. Kopeć), Giza.
Ruch: Stachurski – Walasek, Stolarek, Jeżewski, Sudowski (90 Mateńka), Łukasik (60 Sadura), Gransztof (55 Mądry), Kamola, W. Piątkowski (70 Chachuła), W. Kępka.
Żółte kartki: Leszczyński, Mróz (P). Czerwona kartka: Mróz (Powiślak, 74 min, za drugą żółtą). Sędziował: Artur Krasowski (Biała Podlaska). Widzów: 300.
Reklama
















Komentarze