Reklama
Koniec kłopotów kadrowych Stali Kraśnik
Trener Stali Kraśnik Dariusz Matysiak wreszcie ma dużo większe pole manewru przy wyborze składu swojej drużyny
- 27.08.2013 14:32
W ostatnich tygodniach wielu podstawowych graczy „niebiesko-żółtych” musiało pauzować ze względu na kontuzje, czy kartki.
W ostatnim meczu z Orłem Przeworsk sporo graczy wróciło już do gry. Nawet Daniel Szewc, dla którego był to debiut w tym sezonie.
28-letni pomocnik pojawił się na boisku w końcówce, ale w najbliższej serii gier powinien zagrać już zdecydowanie dłużej.
– Rzeczywiście można powiedzieć, że nasze kłopoty kadrowe przynajmniej na razie się skończyły. Mam już do dyspozycji wszystkich zawodników. Oczywiście sporo z nich nie jest jeszcze w optymalnej dyspozycji i trzeba będzie ich wprowadzać powoli – mówi szkoleniowiec Stali Dariusz Matysiak.
Mocniejsza kadra od razu przełożyła się na ważną wygraną w Przeworsku (1:0) po akcji niezawodnego duetu: Filip Drozd – Tomasz Ryczek. Pierwszy podawał, a drugi z zimną krwią wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem rywali.
– Obaj znają się od kilkunastu lat i grają ze sobą praktycznie w ciemno. To była taka typowa akcja Filipa i Tomka. Poza tym mieliśmy kilka innych szans na gole, ale zabrakło nam wykończenia.
Jak w debiucie wypadł Mateusz Kłyk? Chociaż grał na nietypowej dla siebie pozycji, czyli na środku pomocy to wypadł całkiem nieźle. Pechowo zakończył jednak zawody, bo jeden z rywali brutalnie potraktował go podczas walki w powietrzu i trzeba było założyć kilka szwów.
Mimo to myślę, że dojdzie do siebie na niedzielę i będzie mógł zagrać z Podlasiem – dodaje szkoleniowiec ekipy z Kraśnika.
Reklama
















Komentarze