Budowlani w Lublin w sobotę, w Sopocie rozegrają drugi mecz w sezonie
Rywalem lublinian będzie beniaminek ekstraligi Ogniwo Sopot. Drużyna z Wybrzeża zaliczyła porażkę na inaugurację 3:37 z Lechią Gdańsk.
- 30.08.2013 14:58
edyne punkty dla pokonanych zdobył z rzutu karnego Łukasz Szablewski.
Dla sopocian mecz z Budowlanymi będzie pierwszą okazją do pokazania się przed swoimi kibicami. Celem beniaminka jest utrzymanie. By zacząć do niego dążyć, Ogniwo musi zacząć wygrywać w meczach o punkty.
O tym samym marzą podopieczni trenera Andrzeja Kozaka. W minioną niedzielę ekipa z LSM zaliczyła wpadkę w Siedlcach, przegrywając 6:23 z Pogonią. Po końcowym gwizdku sędziego lublinianie mieli sporo pretensji do prowadzącego spotkanie Mirosława Szczepańskiego.
Arbiter jest doskonale znany kibiciom lubelskiego rugby. Swego czasu był trenerem lubelskiej „piętnastki”. Zdaniem trenera Kozaka jego postawa miała znaczący wpływ na grę zespołu.
W Sopocie rozjemcą będzie Grzegorz Szostek z Gdyni. W roli faworyta wystąpią lublinianie. Mimo to, o wygraną nie będzie łatwo. – Mamy świadomość, że Ogniwo będzie chciało za wszelką cenę zrehabilitować się za porażkę z pierwszej kolejki w derbach z Lechią – przyznaje Kozak.
Lublinianie wyjechali na mecz w komplecie, włącznie z graczami z Ukrainy. – Jedziemy walczyć o pierwsze zwycięstwo w lidze – zapewnia szkoleniowiec.
Przeciwnik jest w naszym zasięgu. Nie możemy jednak zagrać tak nieporadnie, jak w pierwszym spotkaniu z Pogonią. Popełniliśmy zdecydowanie za dużo błędów, które wykorzystali siedlczanie. Podobny scenariusz nie może mieć miejsca z Ogniwem.
Reklama
















Komentarze