Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Szykuje się najazd kibiców z Lublina. Motor kontra Włókniarz Częstochowa

Motor Lublin już wygrał rundę zasadniczą, a niedzielny mecz (godz. 19.15) będzie jego ostatnim wyjazdem przed play-offami. Podopieczni duetu Maciej Kuciapa-Jacek Ziółkowski zmierzą się z aktualnym wiceliderem stawki – Zielona-Energia.com Włókniarzem Częstochowa.
Szykuje się najazd kibiców z Lublina. Motor kontra Włókniarz Częstochowa

Autor: Rafał Włosek/archiwum

Niezależnie od wszystkiego, żółto-biało-niebieskich nikt już z piedestału nie zrzuci. Weryfikacja może przyjść dopiero w kolejnym etapie, czyli w fazie play-off. Zanim jednak na placu boju pozostanie sześć zespołów, trzeba odjechać jeszcze dwa spotkania.

W ostatnim swoim starciu wicemistrzowie Polski rozbili na wyjeździe ZOOLeszcz GKM Grudziądz 55:35. Od pierwszego do ostatniego biegu ten mecz pozostawał pod ich kontrolą, stąd taka różnica. Trzech zawodników zaliczyło znakomite zawody: Mikkel Michelsen miał 16 punktów, Dominik Kubera 15 z bonusem, a Jarosław Hampel 10 z bonusem.

Trochę cieniem na tym sukcesie kładzie się postawa Maksyma Drabika. Kamery telewizyjne uchwyciły sprzeczkę zawodnika z trenerem Maciejem Kuciapą, bo ten nie pojawił się na naradzie drużynowej. To nie pierwszy raz, kiedy żużlowiec podpadł – w czerwcowym meczu z Arged Malesa Ostrowem Wielkopolskim, w jednym z biegów, Maksym Drabik nie dojechał do mety, tylko skręcił do parku maszyn i pozbawił tym samym Grzegorza Walaska punktu bonusowego i pieniędzy.

Włókniarz Częstochowa to jedna z raptem trzech ekip (obok Betard Sparty Wrocław i Moje Bermudy Stali Gorzów), która sprawiła lublinianom pewne problemy. Jeszcze w kwietniu żółto-biało-niebiescy pokonali u siebie „Lwy” 47:43. O tym, kto cieszył się z wygranej zadecydował dopiero ostatni wyścig. Od tamtego momentu trochę się zmieniło w lubelskiej ekipie – Jarosław Hampel nie jest już w dołku, tylko regularnie zalicza dobre występy. Znakomicie spisuje się również Dominik Kubera, który od kwietnia (nie licząc przerwy z powodu kontuzji) nie zszedł ani razu poniżej granicy 10 zdobytych punktów. Warto też dodać, że w awizowanym składzie na to spotkanie znalazł się młody Fin Antti Vuolas, który zapracował sobie na zaufanie solidną jazdą w U24 Ekstralidze.

O żużlowcach Włókniarza można powiedzieć, że mają ogromną siłę rażenia, bo są autorami dwóch najbardziej imponujących sportowych pogromów z tego sezonu: 68:22 z ostrowianami oraz 65:25 z grudziądzanami. Lider tego składu to oczywiście Leon Madsen (średnia biegopunktowa na poziomie 2.435 i czwarte miejsce w PGE Ekstralidze w tym względzie), ale nie można zapominać o Fredriku Lindgrenie, Bartoszu Smektale czy Kacprze Worynie. Do tego jest jeszcze najlepsza obecnie para juniorska w lidze – Jakub Miśkowiak i Mateusz Świdnicki.

Szykuje się duży „najazd” kibiców z Lublina na Częstochowę. Kiedy klub spod Jasnej Góry udostępnił pulę biletów na sektor gości, to wejściówki rozeszły się w błyskawicznym tempie. Taka sytuacja nie pozostała bez odzewu, bo gospodarz zdecydował się na powiększenie liczby miejsc dla przyjezdnych.

Początek spotkania Zielona-Energia.com Włókniarz Częstochowa kontra Motor Lublin zaplanowano na niedzielę na godz. 19.15. Transmisję będzie można śledzić na antenie Canal+ Sport 5.

===

Awizowane składy

Motor Lublin: 1. Mikkel Michelsen, 2. Maksym Drabik, 3. Jarosław Hampel, 4. Antti Vuolas, 5. zastępstwo zawodnika, 6. Wiktor Lampart, 7. Mateusz Cierniak.

Zielona-Energia.com Włókniarz Częstochowa: 9. Leon Madsen, 10. Bartosz Smektała, 11. Kacper Woryna, 12. Jonas Jeppesen, 13. Fredrik Lindgren, 14. Mateusz Świdnicki, 15. Jakub Miśkowiak.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama