Już dziś okaże się jaka będzie przyszłość puławskiej siódemki. Puławianie mają przed sobą jeszcze dwa mecze w tym sezonie w Orlen Superlidze, rywale tylko jeden. Mimo to, obie drużyny mają o co walczyć. Na szali jest utrzymanie w lidze zawodowej. Zarówno KS Lotto, jak też Zagłębie na najwyższym poziomie w kraju rywalizują już od kilku dekad. Po obecnych rozgrywkach jedna, a może nawet dwie, będą musiały przełknąć gorycz degradacji. Dwie ostatnie lokaty (12. i 13.) to miejsca spadkowe.
Mecze ekipy z Puław z Miedziowymi zawsze były zacięte i emocjonujące, trzymały kibiców w napięciu do końcowej syreny. W tym sezonie zespoły mierzyły się dwukrotnie, w fazie zasadniczej. W Puławach, w październiku zwyciężyli gospodarze (32:31), w rewanżu, w Lubinie, również nie brakowało emocji. W regulaminowym czasie był remis 30:30. W konkursie rzutów karnych górą byli Puławianie (3:1).
Kibice KS Lotto liczą na wygraną w trzecim ligowym starciu obu zespołów. Tylko takie rozstrzygnięcie przedłuży nadzieję fanów piłki ręcznej w Puławach na pozostanie w elicie. Zwycięstwo gości otworzy im szansę na utrzymanie ale pod pewnymi, korzystnymi dla nich rozstrzygnięciami meczów trzeciej drużyny zagrożonej spadkiem, Piotrkowianina Piotrków Trybunalski.
Puławianie muszą pokonać Zagłębie w regulaminowym czasie gry czyli zdobyć w środowy wieczór trzy punkty. Równolegle, w Legionowie, rozgrywane będzie spotkanie miejscowego zespołu Zepter KPR z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski. Bez względu na jego wynik, drużyna trenera Piotra Dropka nadal będzie mieć szansę na utrzymanie w Orlen Superlidze. Przed ostatnią kolejką Ignacy Jaworski i spółka będą mieć 13 punktów (za ogranie w środę Zagłębia, które z 11 „oczkami” spadnie na ostanie miejsce i zostanie zdegradowane), a Piotrkowianin 13 punktów (jeśli przegra w Legionowie) lub maksymalnie 16 (jeśli ogra Zepter KPR). Przy takim scenariuszu drugiego spadkowicza wyłoni mecz ostatniej kolejki, w którym, w poniedziałek, KS Lotto zagra na wyjeździe z Piotrkowianinem. Aby wyprzedzić go w klasyfikacji i zająć 11. miejsce, które uprawnia do gry w barażu z drugim zespołem I Ligi Centralnej, klub z Puław będzie musiał wygrać.
Czy Puławian stać na ogranie najpierw Zagłębia, a następnie Piotrkowianina? Stawka jest wysoka. Na szali leży przyszłość puławskiej piłki ręcznej na najwyższym klubowym poziomie w Polsce. Drużynie prowadzonej przez trenera Dropka bardzo potrzebny jest doping kibiców. I bardzo na to liczy. Dopóki wszystko jest w rękach i nogach piłkarzy, zespół będzie walczył. A prawdziwi kibice z pewnością pomogą dopingiem.
GRUPA SPADKOWA:
9. KPR Legionowo 26 36 732-732
10. Gwardia Opole 27 36 770-811
11. Piotrkowianin. 26 13 694-842
12. Zagłębie Lubin 27 11 749-905
13. KS Lotto Puławy 26 10 741-957














Komentarze