Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W niedzielę Motor Lublin rozpoczyna rywalizację w finale PGE Ekstraligi

Początek wyjazdowego meczu z Moje Bermudy Stalą Gorzów o godz. 19.30
W niedzielę Motor Lublin rozpoczyna rywalizację w finale PGE Ekstraligi
Na zakończenie rundy zasadniczej obecnego sezonu Motor wygrał w Lublinie ze Stalą 59:31

Autor: Rafał Włosek

W decydującej fazie tegorocznych rozgrywek los zetknął ze sobą drużyny, które musiały przełknąć gorzką pigułkę w dwóch ostatnich finałach. W 2020 roku Stal musiała uznać wyższość Fogo Unii Leszno, a Motor przed rokiem nie sprostał Betard Sparcie Wrocław.

- Myślę, że Motor może być zadowolony z przeciwnika – komentuje Jerzy Głogowski, były żużlowiec i trener zespołu z Lublina. - Większość kibiców spodziewała się rywalizacji z drużyną z Częstochowy. Ja też byłem w tej grupie. Ale znając wyniki ostatnich potyczek lubelsko-gorzowskich, Motor wydaje się być faworytem dwumeczu ze Stalą. Nasi zawodnicy lubią jeździć w Gorzowie, a w domowych spotkaniach tor przy Al. Zygmuntowskich jest ich ogromnym atutem. Lublinianie będą też w optymalnym składzie, bo do pełni formy po upadku na próbie toru w Toruniu powinien już wrócić Mikkel Michelsen. Mamy też lepszą formację juniorską – wylicza członek wicemistrzowskiej drużyny Motoru z 1991 roku.

Rzeczywiście, w inaugurującym ten sezon spotkaniu na stadionie im. Edwarda Jancarza lublinianie wygrali 46:44, a przed swoją publicznością rozgromili rywali 59:31. Podopieczni trenera Macieja Kuciapy dwukrotnie pokonali Stal także w półfinale ubiegłorocznych rozgrywek.

Z kolei słowa o sile lubelskiej formacji młodzieżowej potwierdzają wyniki środowego finału Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski w Częstochowie. Zawody zdominowali reprezentujący miejscowego Włókniarza Mateusz Świdnicki i Jakub Miśkowiak, ale na najniższym stopniu podium stanął Wiktor Lampart. Drugi z lubelskich juniorów Mateusz Cierniak zajął piąte miejsce. Warto też wspomnieć o problemach kadrowych, z jakimi zmaga się szkoleniowiec Stali Stanisław Chomski. Za kontuzjowanego Andresa Thomsona wciąż musi stosować zastępstwo zawodnika, a dopiero niedawno do zdrowia wrócił kluczowy młodzieżowiec Oskar Paluch.

Zdaniem Głogowskiego atutem Motoru mogą być także… niekorzystne prognozy pogody na najbliższy weekend. – Jeśli się potwierdzą, to na torze na gorzowskim stadionie najprawdopodobniej zostanie położona plandeka. A wtedy twardy tor może sprzyjać naszej drużynie, a dla gospodarzy będzie inny, niż na treningach – mówi były żużlowiec. I dodaje: - Myślę, że w Gorzowie lublinian stać na zwycięstwo lub wynik oscylujący w granicach remisu, który będzie ich stawiał w lepszej pozycji przed rewanżem.

Awizowane składy

Moje Bermudy Stal Gorzów: 9. Szymon Woźniak, 10. Patrick Hansen, 11. Martin Vaculik, 12. Anders Thomsen (ZZ), 13 Bartosz Zmarzlik, 14. Oskar Paluch, 15. Mateusz Bartkowiak.

Motor Lublin: 1. Mikkel Michelsen, 2. Maksym Drabik, 3. Jarosław Hampel, 4. Fraser Bowes, 5. ZZ, 6. Wiktor Lampart, 7. Mateusz Cierniak.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama