Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Lublin. Chodnik ledwo co położony, a już rozjeżdżany przez samochody

Parkujące samochody niszczą ledwo co ułożony chodnik ul. Pocztowej. Ratusz zapowiada uzupełnienie projektu o przeszkody uniemożliwiające tu parkowanie.
Lublin. Chodnik ledwo co położony, a już rozjeżdżany przez samochody
Samochody parkują tu nadal. Rozwieszenie taśm niewiele pomogło

Autor: Dominik Smaga

Choć ul. Pocztowa formalnie jest placem budowy, to zasadnicze roboty już się skończyły. Pod drogą są nowe instalacje, ułożono kamienne nawierzchnie jezdni i chodników. Przy ulicy stoją znaki zakazujące parkowania, ale kierowcy się nimi nie przejmują i wjeżdżają na chodnik.

Problem potwierdzają strażnicy miejscy. – Byliśmy na miejscu, stwierdziliśmy cztery nieprawidłowo zaparkowane samochody, ich kierowcom pozostawiliśmy wezwania do złożenia wyjaśnień – mówi Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. – Chociaż jest to teren budowy, to wprowadzona jest na nim organizacja ruchu, która zakazuje zatrzymywania się, a znak jest uzupełniony tabliczką mówiącą o odholowaniu pojazdu, który zaparkuje w tym miejscu.

W piątek na miejscu odbyło się specjalne spotkanie. Urzędnicy i strażnicy głowili się nad tym, co robić, żeby nowe chodniki nie zostały zniszczone ciężarem parkujących samochodów. Na razie sięgnięto po prowizoryczne metody. – W celu wyeliminowania rozjeżdżania przez samochody nowego chodnika na ul. Pocztowej zagęszczono funkcjonujące tam wygrodzenia, tzw. uboty – przyznaje Justyna Góźdź z biura prasowego Ratusza. – Jest to rozwiązanie tymczasowe.
Zagęszczenie plastikowych elementów i rozwieszenie między nimi taśm nie rozwiązało w pełni problemu. Wystarczy, że taśma (sama lub nie sama) się zerwie, a już parkuje tam samochód.

Urząd Miasta ma wymyślić docelowe rozwiązanie zabezpieczenia. – Będą prowadzone analizy pod kątem bardziej trwałej formy zablokowania wjazdu na chodnik – potwierdza Góźdź. Okazuje się, że architekci projektujący przebudowę Pocztowej wyszli z założenia, że kierowcy będą się stosować do zakazu i nie wjadą na chodnik, więc nie trzeba barierek ani słupków. – Obecny projekt przebudowy nie zakłada trwałych wygrodzeń.

O tym, jak parkujące samochody niszczą chodnik można się przekonać na ul. Peowiaków, gdzie władze miasta jakiś czas temu odnowiły część dla pieszych. Pod ciężarem aut betonowe płyty poluzowały się i popękały. Władze miasta nie przejęły się tym aż tak jak nową Pocztową i na Peowiaków do dziś nie ma żadnych słupków blokujących wjazd na chodnik. Jeszcze bardziej są zniszczone nawierzchnie dla pieszych na pobliskiej ul. Kościuszki.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama