Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wiejskie gospodynie spełniają marzenia. Ruszyła budowa świetlicy

Miały dość spotykania się po domach, więc zbudowały sobie altankę. Ale było im mało. Członkinie KGW „Pod Olchą” w Olszance (gm. Turobin) zdecydowały, że postawią świetlicę. Zdobyły część pieniędzy i budowa ruszyła. By ją sfinalizować, potrzebują jeszcze sporego zastrzyku gotówki.
Wiejskie gospodynie spełniają marzenia. Ruszyła budowa świetlicy
Marzenia stały się rzeczywistością, budowa świetlicy w Olszance ruszyła pełną parą. Wprawdzie brakuje nam jeszcze funduszy, ale liczymy na pomoc mieszkańców naszej wsi i ewentualnych dobroczyńców – napisały gosposie z Olszanki na swoim facebookowym profilu zamieszczając zdjęcia z placu budowy.

Autor: KGW „Pod Olchą” w Olszance/Facebook

– Może porwałyśmy się z motyką na słońce, ale jak się powiedziało A, trzeba powiedzieć B i doprowadzić wszystko do finału. Jestem pewna, że damy radę – mówi Renata Chmielewska, przewodnicząca KGW z Olszanki.

To koło jest młode. Działa dopiero od 3 lat. Ma 32 oficjalne członkinie i sporo nieformalnych. Działają prężnie i mają mnóstwo pomysłów na przyszłość. – Świetlica wiejska była kiedyś w naszej wsi, ale od pół wieku już takiego miejsca nie ma. Dlatego, gdy rozpoczęłyśmy działalność, zebrania były organizowane po domach – wspomina Chmielewska.

Wspólnie z koleżankami z KGW postanowiły to zmienić. Wystarały się o dotację, dołożyły pieniądze ze swoich składek, z funduszu sołeckiego, znalazły sponsorów i zbudowały altanę z grillem. Odbyło się tam już sporo imprez i wiele zebrań. Ale gospodyniom było wciąż mało. Wpadły na pomysł, aby zrealizować większą inwestycję. Na budowę świetlicy otrzymały 300 tys. zł dotacji z Lokalnej Grupy Działania Ziemia Biłgorajska. To było jeszcze przed pandemią koronawirusa. Wtedy takie pieniądze by im wystarczyły. Niestety, zanim ogłoszono i rozstrzygnięto przetarg, ceny ostro poszły w górę. Teraz na świetlicę trzeba już ponad 500 tys. zł.

– Nie mamy takich pieniędzy, ale budowa ruszyła. Już zostały wylane fundamenty – relacjonuje przewodnicząca KGW „Pod Olchą”. I wierzy, że całe zadanie dojdzie do skutku. Gosposie już mają jednego „cichego sponsora”, ale takich potrzeba więcej. Nie czekają z założonymi rękami. O pieniądze będą „pukać” do różnych drzwi.

– Właśnie przymierzam się do tego, aby list w naszej sprawie wysłać do Pierwszej Damy, pani prezydentowej Agaty Kornhauser-Dudy. W końcu jesteśmy chyba jedynym KGW w Polsce, które samodzielnie się takiego zadania podjęło – mówi Chmielewska. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że inwestycję doprowadzą do końca. Zgodnie z umową, wykonawca ma czas na sfinalizowanie budowy do kwietnia 2024, ale zapowiedział już, że całość powinna być gotowa przed końcem bieżącego roku. Plan jest taki, by w świetlicy nie tylko organizować zebrania i imprezy, ale utworzyć również klub młodzieżowy. – Gdyby znalazł się jeszcze ktoś, kto zechce nam pomóc, byłoby wspaniale – marzy Renata Chmielewska.

A czemu nie pomoże gmina? – Bardzo chętnie byśmy to zrobili, ale nie możemy. Warunki otrzymania dotacji z LGD są takie, że panie nie mogą korzystać z żadnej innej. Ale nie zostawimy ich samych – obiecuje Andrzej Kozina, wójt Turobina.

Przypomina, że już w zeszłym roku gospodynie z Olszanki w ramach funduszu sołeckiego otrzymały pieniądze na zakup kostki brukowej, którą wyłożą teren wokół świetlicy. – Materiałów jest za mało na całość, więc w tym roku coś z funduszu sołeckiego na pewno znów dołożomy. Zajmiemy się też oświetleniem terenu i wspomożemy w wyposażeniu obiektu – zapowiada wójt. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama