Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Chciała iść na koncert. Pieniądze przepadły, muzyki na żywo nie będzie

Mieszkanka Zamościa kupiła w internecie bilety na koncert. Kiedy zapłaciła 1100 zł sprzedawca zniknął.

– Kobieta zainteresowała się zamieszczonym na jednym z portali społecznościowych ogłoszeniem o odsprzedaży biletów na koncert zespołu, który ma się odbyć w Warszawie w lipcu bieżącego roku. Kobieta zdecydowała się kupić bilety dla siebie i dla koleżanki. Skontaktowała się ze sprzedawcą i wpłaciła umówioną kwotę: po 450 złotych za bilet. Pieniądze przelała na wskazane konto – informuje aspirant sztabowy Dorota Krukowska–Bubiło.

Potem okazało się, że opłacić trzeba jeszcze za zmianę danych na biletach. Koszt: 100 złotych za bilet.

– 18-latka przelała żądaną kwotę. Po tym otrzymała koleją wiadomość. Tym razem sprzedawca poinformował, że otrzymał lepszą ofertę i jeśli chce bilety to musi dopłacić 200 złotych – relacjonuje policjantka.

Na to dziewczyna już się nie zdecydowała. Dlatego poprosiła o przesłanie biletów lub zwrot wcześniej wpłaconych pieniędzy. Reakcji już nie było.

– Wtedy powiadomiła policję – mówi Krukowska–Bubiło. – Apelujemy o ostrożność przy zakupach w sieci. Kupując bilety na różnego rodzaju wydarzenia sportowe lub kulturalne najbezpieczniej jest dokonywać zakupu za pośrednictwem podmiotów uprawnionych i upoważnionych do sprzedaży oraz dystrybucji biletów.


Podziel się
Oceń

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama