Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Pelikan Łowicz - Motor Lublin 4:1

Lublinianie przegrali drugi mecz z rzędu. Po porażce w Limanowej w niedzielę ulegli na wyjeździe Pelikanowi aż 1:4. Efekt? Zamiast marszu w górę jest spadek, na czternaste miejsce
Pelikan Łowicz - Motor Lublin 4:1
(MACIEJ KACZANOWSKI)
Po objęciu Motoru trener Robert Kasperczyk nie przegrał w czterech kolejnych meczach notując dwa zwycięstwa i dwa remisy. Kibice już zaczęli myśleć o dołączeniu lubelskiej drużyny do czołówki. Karta się jednak odwróciła. W ostatnich dwóch spotkaniach \"żółto-biało-niebiescy” nie zdołali wywalczyć nawet punktu. Porażka w Limanowej zepchnęła ich z piątego na dziesiąte miejsce w tabeli, a wczorajsza w Łowiczu na czternaste. W spotkaniu z Pelikanem Kasperczyk znów dokonał kilku zmian w składzie. Największą było wprowadzenie do bramki Przemysława Frąckowiaka, dla którego był to ligowy debiut w Motorze. Do obrony powrócił zaś kontuzjowany ostatnio Grzegorz Bronowicki. To miało być lekarstwo na kiepską postawę defensywy lubelskiej drużyny, która w ostatnich trzech meczach straciła w sumie aż siedem goli. Nadzieje okazały się płonne. Mecz ułożył się dla Motoru znakomicie, bo już w 3 min objęli prowadzenie po strzale Igora Migalewskiego. Tyle, że na tym się skończyło. Gospodarze momentalnie rzucili się do odrabiania strat i na efekty kibice z Łowicza nie musieli długo czekać. Jeszcze przed przerwą Frąckowiaka pokonali Adrian Świątek i Mariusz Solecki i było 2:1. Po zamianie stron gospodarze nie zamierzali spuszczać z tonu i szybko mogło być 3:1, ale Michał Adamczyk trafił w słupek. W odpowiedzi groźnie na bramkę Pelikana strzelali Damian Kądzior i Konrad Wrzesiński, ale obaj nic nie wskórali. Co innego miejscowi, którzy w cztery minuty wybili Motorowi z głowy nadzieje na punkty. Najpierw sytuację sama na sam z lubelskim bramkarzem wykorzystał Adam Pomianowski, a chwilę później kolejny cios, po raz drugi tego dnia, zadał Solecki. Motor poszuka teraz punktów w derbowym meczu z Wisłą Puławy, który odbędzie się w sobotę o godz. 15, na stadionie przy Al. Zygmuntowskich. Jeśli nie wygra to jego sytuacja stanie się nie do pozazdroszczenia. Pelikan Łowicz – Motor Lublin 4:1 (2:1) Bramki: Świątek (34) Solecki (38, 64), Pomianowski (61) - Migalewski (3). Pelikan: Olszewski – Domińczak, Dremluk, Kowalczyk, Ceglarz, Świątek (68 Bojańczyk), Koman, Pomianowski (84 Gołuch), Adamczyk (71 Kosiorek), Solecki, Ekwueme (55 Wyszogrodzki). Motor: Frąckowiak – Jaroń, Udarević, Karwan, Bronowicki (70 Wolski), Wrzesiński (73 Sedlewski), Gamla (46 Broź), Król, Kądzior, Migalewski, Tataj. Żółte kartki: Koman, Ekwueme (Pelikan) - Udarević, Wrzesiński i Migalewski.(Motor).

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama