W poprzedniej kolejce Sparta przegrała w Mirczu z tamtejszą Andorią 1:5, choć wynik tego spotkania jest nieco mylący. Z kolei Huczwa w meczu derbowym uległa u siebie Koronie Łaszczów i przed 26. kolejką oba zespoły miały na konie po 28 punktów. Z tego właśnie względu sobotnie starcie zapowiadano jako mecz o „sześć” punktów.
Spotkanie w Łabuniach lepiej zaczęło się dla gości, ale jak się potem okazało były to miłe złego początki. W 25 minucie bramkarza Sparty pokonał Jakub Torba. Odpowiedź miejscowych nadeszła 10 minut później. W 35 minucie do remisu po strzale z dystansu doprowadził Dawid Goździuk. Natomiast w 42 minucie faulowany w polu karnym gości był Damian Pilipczuk. Do piłki postawionej na 11 metrze podszedł sam poszkodowany i dał swojej ekipie prowadzenie.
Po wyjściu z szatni Sparta poszła za ciosem. W 53 minucie na 3:1 trafił Tomasz Nowak, a trzy minuty później dublet na koncie miał Pilipczuk. Chwilę później gola dla Huczwy strzelił Łukasz, ale ostatnie słowo należało do gospodarzy. W 63 minucie po strzale Pilipczuka piłka odbiła się jeszcze od Eryka Zarębskiego i wpadła do bramki. Wynik spotkania ustalił w 90 minucie wprowadzony z ławki rezerwowych Jakub Skiba i Sparta sięgnęła po bardzo ważną wygraną u siebie.
– W ostatnim czasie przechodziliśmy trudny okres. Najpierw Maciej Nowak zerwał więzadła krzyżowe, a później Grzegorza Kruka dopadły problemy z pachwiną. Z kolei w meczu przeciwko Gryfowi Gminie Zamość złamania obojczyka doznał Łukasz Latawiec, a później problemy mięśniowe dopadły jeszcze Jarosława Wolskiego. Do tego część zawodników miała obowiązki zawodowe i na przykład w meczu z Victorią Łukowa zagraliśmy bez zmienników. Lider okazał się od nas zdecydowanie lepszy, ale nie mam żadnych pretensji do moich zawodników za ten mecz, bo każdy dał z siebie ile tylko mógł. Natomiast na meczu z Huczwą miałem do dyspozycji aż 19 zawodników. To zdecydowanie podniosło naszą jakość – mówi Tomasz Goździuk, trener Sparty. – Przegrywaliśmy 0:1, ale wiedzieliśmy że możemy to spotkanie wygrać. Cieszy mnie, że drużyna nie zwątpiła w siebie i już do przerwy prowadziliśmy 2:1. Po zmianie stron dość szybko zadaliśmy kolejne dwa ciosy. To nas nieco uspokoiło, bo rywale zdobyli drugą bramkę. W końcówce, między innymi dzięki zmianom dołożyliśmy kolejne dwa trafienia i wygraliśmy w pełni zasłużenie. Cieszę się z tego zwycięstwa tym bardziej, że przed tygodniem przegraliśmy wysoko, aczkolwiek moim zdaniem niezasłużenie, w Mirczu z Andorią – dodaje Goździuk.
Po 26. kolejce ekipa z Łabuń ma na koncie 31 punktów i utrzymanie ma w zasadzie w kieszeni. Jednak trener i zawodnicy w końcówce sezonu stawiają sobie jeszcze ambitne cele.
– Matematycznie wciąż nie możemy być pewni utrzymania, ale trzy punkty w starciu z Huczwą dodadzą nam pewności siebie. Zostały nam jeszcze cztery mecze. W rundzie jesiennej w ostatnich pięciu spotkaniach zdobyliśmy 12. punktów. Dlatego wiosną spróbujemy powtórzyć ten rezultat choć wiadomo, że nie będzie to takie proste – zapowiada trener Sparty.
W następnej kolejce Sparta zmierzy się na wyjeździe z Pogonią 96 Łaszczówka. Później zespół z Łabuń czekają jeszcze starcia z Olimpiakosem Tarnogród, Błękitnymi Obsza i Potokiem Sitno.
Sparta Łabunie – Huczwa Tyszowce 6:2 (2:1)
Bramki: D. Goździuk (35), Pilipczuk (42-karny, 56), T. Nowak (53), Zarębski (63-samobójcza), Skiba (90) – Torba (25), Stec (58).
Sparta: Ochal – Zając (68 Sokołowski), Wójcicki, Mikulski, Luterek – Buczak (80 Karwina), Palikot, D. Goździuk (86 Wilczyński), T. Nowak (86 Dudek) – Bosiak (75 Skiba) – Pilipczuk (82 Gulak).
Huczwa: Bednarczyk – Dworak, Gacki (69 M. Okalski), Nagaj, Skóra (46 Gałan), Stec, Torba (75 Radom), Wybranowski (87 Błaszczuk), Zalewski, Zarębski, Ziółkowski (72 Puzyrewski).
Sędziował: Chmura.
ZAMOJSKA KLASA OKRĘGOWA
Graf Chodywańce – BKS Bodaczów 2:0 (Marquinhos 29, Żurawski 72).
Roztocze Szczebrzeszyn – Victoria Łukowa 1:4 (Gałka 17 – Tracz 19, Marzęda 22, Balicki 55, 60-karny).
Huragan Hrubieszów – Omega Stary Zamość 1:3 (Rybka 64 – Miedźwiedź 32, 41-karny).
Gryf Gmina Zamość – Andoria Mircze 2:2 (Grzęda 23, 86 – Matysiak 35, Kluczek 90).
Sparta Łabunie – Huczwa Tyszowce 6:2 (D. Goździuk 35, Pilipczuk 42-karny, 56, T. Nowak 53, Zarębski 63-samobójcza, Skiba 90 – Torba 25, Stec 58).
Korona Łaszczów – Pogoń 96 Łaszczówka 1:0 (Matterazzo 48).
Potok Sitno – Błękitni Obsza 2:3 (11, 33 Pyś – Lis 44, 53, 78).
Grom Różaniec – Olimpiakos Tarnogród 1:1 (Głowala 90+1 – K. Świtała 90+5).

30-31 maja: Potok – Graf * Błękitni – Grom * Olimpiakos – Korona * Pogoń – Sparta * Huczwa – Gryf * Andoria – Huragan * Omega – Roztocze * Victoria – Bodaczów.














Komentarze