Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Były prezes SPR ma kolejne kłopoty. Chodzi o mercedesa

Były prezes SPR Lublin Andrzej W. może znowu znaleźć się w tarapatach. Tym razem będzie musiał się wytłumaczyć z kredytu, który zaciągnął na zakup samochodu za niemal 100 tysięcy złotych.
Były prezes SPR ma kolejne kłopoty. Chodzi o mercedesa
Dokumenty z banku, w którym Andrzej W. wziął kredyt na osobowego mercedesa E320, odnalazł obecny prezes klubu piłki ręcznej z Lublina Michał Jastrzębski. Według niego, Andrzej W. zataił przez bankiem, że spółka jest zadłużona w urzędzie skarbowym i dzięki temu dostał pożyczkę. - Na papiery z banku natknęliśmy się przypadkowo gdy przygotowywaliśmy się do spotkania z wierzycielami. Samochód został wyceniony na prawie 100 tys zł, a bank pożyczył na jego zakup 78 tys. Problem w tym, że spółka była już wtedy zadłużona - mówi Michał Jastrzębski. Jak dodaje, że nie miał innego wyjścia i musiał zgłosić sprawę na policję. - Złożyłem doniesienie, żeby później nie odpowiadać za brak zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Niech organy sprawdzą sprawę i ocenią, czy rzeczywiście doszło do naruszenia prawa. Bank domaga się teraz od nas zarówno pieniędzy, jak i samochodu. Ten został jednak sprzedany przez spółkę w 2010 roku. Co na to wszystko były prezes SPR Lublin? Nie udało nam się z nim skontaktować, ale poprosił, żebyśmy zadzwonili później. Potem nie odbierał już telefonu. Przypomnijmy, że prokuratura oskarżyła już Andrzeja W. o to, że zataił informacje o zadłużeniu spółki, dzięki czemu SPR Lublin SA dostało prawie 1,2 mln zł dotacji od miasta. Postępowania egzekucyjne wobec SPR prowadziły już wówczas ZUS i Urząd Skarbowy. Po kontroli NIK dodatkowo wyszło na jaw, że część dotacji została wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem. 136 tys. zł poszło na spłatę zobowiązań, 47 tys. na wynajem lokali dla zawodniczek, a kolejne 32 tys. na wynajem lokalu dla spółki. Kolejna rozprawa ma się odbyć na początku marca.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama