Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Lubelscy bokserzy zmiażdżeni w oplu trenera

Jechali po medale, spotkali śmierć
Lubelscy bokserzy zmiażdżeni w oplu trenera
Zmiażdżeni w aucie mieli bardzo rozległe wydarzenia

Autor: Zdjęcia: Arkadiusz Derkowski/KM PSP Toruń

Dwóch młodych lubelskich bokserów, którzy jechało autem trenera do Torunia, uległo wczoraj tragicznemu wypadkowi. Mieli dziś odebrać brązowe medale Młodzieżowych Mistrzostw Polski w Boksie.  Późnym wieczorem w sobotę, o godz. 02.04 dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży w Toruniu otrzymał sygnał o tragedii na ul. Szosa Bydgoska. Karol Lewandowski jechał akurat tamtędy z pracy: "widok - masakra" skomentował w mediach społecznościowych

Osobowy opel na zakręcie, na wysokości pętli tramwajowej za oczyszczalnią ścieków z niewiadomych przyczyn wypadł z drogi i uderzył w przydrożne drzewo. Młodzi zawodnicy (20 letni Dawid L. z Paco Lublin oraz 19-letni Kacper Ch.19 l. zawodnik Berej Boxing Lublin) odnieśli rozległe obrażenia. Kierujący oplem 20-latek poniósł śmierć na miejscu. 19-latka - po rozcięciu przez strażaków poskręcanej i zmiażdżonej karoserii auta - przewieziono w stanie krytycznym do szpitala. 

Trwa ustalanie przyczyn tragedii. 


Podziel się
Oceń

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama