Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

W starciu niepokonanych Stal Kraśnik lepsza od Łady 1945 Biłgoraj

Mecz niepokonanych, czyli Stali Kraśnik i Łady 1945 Biłgoraj rozstrzygnął się dopiero w końcówce. Podopieczni Kamila Witkowskiego wygrali 2:0 i utrzymali fotel lidera.
W starciu niepokonanych Stal Kraśnik lepsza od Łady 1945 Biłgoraj
Stal Kraśnik po jedenastu kolejkach ma na koncie: dziewięć zwycięstw i dwa remisy

Autor: FKS Stal Kraśnik

Już w dziewiątej minucie lewą flanką zaatakował Wojciech Białek. Najpierw oszukał jednego rywala na „zamach”, za chwilę położył na murawę Damiana Pietronia, ale kiedy przyszło do strzału, to uderzył źle: za lekko i niecelnie. Niedługo później idealnie na piłkę po rzucie rożnym nabiegał Jakub Gajewski. Strzelił jednak głową z pięciu metrów tuż nad poprzeczką

W 23 minucie Stal miała świetną okazję na gola. Sędzia przyznał gospodarzom rzut karny za zagranie ręką jednego z rywali. Ernest Skrzyński przymierzył jednak prosto w bramkarza. Za chwilę miał okazję na poprawkę, ale z rzutu wolnego. Tym razem huknął w mur. Tuż po dwóch kwadransach najpierw Anton Alfimov odbił groźny strzał, a niewiele zabrakło, aby Denys Demyanenko z bliska popisał się skuteczną dobitką. Goście reklamowali faul na bramkarzu, a sędzia przyznał rzut rożny kraśniczanom.

Do przerwy zostało po zero, a drugą połowę od mocnego uderzenia mogli rozpocząć niebiesko-żółci. Po przechwycie tuż przed polem karnym Łady w dobrej sytuacji znalazł się Demyanenko. Alfimov ponownie nie dał się jednak zaskoczyć. Później była seria rzutów rożnych dla gospodarzy, która przerodziła się w prawdziwe oblężenie bramki ekipy z Biłgoraja. Piłka latała z jednej strony na drugą, Kamil Bartoś „zbierał” ją w szesnastce, ale nie potrafił umieścić w siatce. Blisko powodzenia był też Arkadiusz Bednarczyk, który główkował w poprzeczkę.

Miejscowi przespali swój moment i od 55 minuty powinni przegrywać. Białek wyprowadził kontrę zakładając „siatkę” rywalowi i sam kończył akcję – strzałem na pustą bramkę. Doświadczony snajper uderzył po ziemi, ale tuż obok słupka.

W końcówce to Stal była bliżej zwycięstwa. W kilku akcjach brakowało przede wszystkim ostatniego podania. W 77 minucie kraśniczanie wreszcie objęli prowadzenie.

Świetną akcję przeprowadzili rezerwowi: Mateusz Wyjadłowski zagrał prostopadle w pole karne, a Karol Kalita ze spokojem przerzucił piłkę nad bramkarzem. Drużyna Marcina Zająca nie miała już nic do stracenia i zaatakowała. Gra przeniosła się na drugą stronę boiska. W doliczonym czasie gry fatalne podanie Filipa Muchy spod linii końcowej, wzdłuż swojej bramki przejął Bednarczyk i uderzył do pustej bramki na 2:0.

Dla Łady to była pierwsza porażka w sezonie (wcześniej siedem zwycięstw i dwa remisy).

Stal Kraśnik – Łada 1945 Biłgoraj 2:0 (0:0)

Bramki: Kalita (77), Bednarczyk (90+4).

Stal: Wójciki – Gajewski (56 Mykytyn), Pietroń, Lech, Nowak, Duda, Bartoś (60 Wlizło), Skrzyński (56 Wyjadłowski), Bednarczyk, Jędrasik (60 Sz. Majewski), Demyanenko (66 Kalita).

Łada: Alfimov – Błajda, Giletycz (84 Cygan), Chmur, Yanchuk (74 Wojtowicz), Czułowski, Okoń (67 Kołodziej), Dorosz (67 Poleszak), Wojtyło (74 Mucha), Białek, Goncharevich.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama