Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Zgrzyt: Nic nie zastąpi słuchania muzyki na żywo

Ewidentnie widać zwrot młodych ludzi w kierunku muzyki gitarowej, co nas bardzo cieszy – mówi Sławomir Gortat, założyciel Fabryki Kultury Zgrzyt
Zgrzyt: Nic nie zastąpi słuchania muzyki na żywo
Koncert KSU w Fabryce Kultury Zgrzyt

Autor: Robert Grablewski, Fabryka Kultury Zgrzyt

• W Fabryce Kultury Zgrzyt w 2024 roku ile było koncertów?
– W roku ubiegłym zorganizowaliśmy 92 koncerty.

• Ile w sumie przyszło fanów na wszystkie?
– Sprzedaliśmy około 23 tysięcy biletów.

• Który koncert był rekordowy pod względem frekwencji?
– Maksymalna liczba biletów, jaką możemy sprzedać na koncert to 499. Wyprzedanych koncertów w ubiegłym roku było sporo: dwukrotnie wyprzedaliśmy bilety na oba lubelskie koncerty KSU, a dodatkowo wyprzedały nam się bilety na koncerty Braci Figo Fagot, Gorgoroth, Kaliber 44, czy Chivas.

• A jaki gatunek muzycznego przyciąga do Zgrzytu największą liczbę fanów?
– Zdecydowanie pod tym względem dominuje metal i punk. Generalnie nasza widownia preferuje mocniejsze granie.

• A coś się zmieniło w porównaniu z poprzednimi latami?
– Dużo się zmieniło jeśli chodzi o koncerty hip-hopowe, szczególnie młodych wykonawców. Na tych koncertach przeważa młoda publiczność i to zdecydowanie. Natomiast koncerty rockowe od kilku lat przyciągały i nadal przyciągają osoby trochę starsze. To, co jest coraz widoczniejszym trendem, to wzrost ilości osób młodych na koncertach rockowych. Ewidentnie widać zwrot młodych ludzi w kierunku muzyki gitarowej, co nas bardzo cieszy.

• Jaka przyszłość czeka branżę koncertową?
– Nic nie zastąpi słuchania muzyki na żywo. Odbiór muzyki na żywo jest nieporównywalny ze słuchaniem z płyt, albo oglądaniem koncertów na YouTubie. Tego nie można nawet zestawiać. Zarówno dla artystów, jak i dla odbiorców jest to szczególny rodzaj emocji i nie widzę tutaj żadnego istotnego zagrożenia dla branży koncertowej. Owszem: są trendy, że w danym momencie sprzedaje się lepiej jedna muzyka, a innym razem jeszcze inna. Nie zmienia to faktu, że koncerty były, są i będą, niezależnie od rozwoju technologii.

• Artyści chętnie przyjeżdżają do Lublina?
– Lublin to ósme co do wielkości miasto w Polsce. Żaden artysta nie może pozwolić sobie na pomijanie go na swoim szlaku. Część z nich gra w Zgrzycie, część w Radio Lublin, a cześć w innych; mniejszych miejscach. Ale każdy chce w Lublinie zagrać.

• Jakie macie plany koncertowe na najbliższe miesiące?
– Jak zwykle sporo rock’n’rolla oraz kilka ważnych koncertów hip-hopowych. Nasze imprezy są regularnie ogłaszane w naszych mediach społecznościowych. W najbliższym czasie odwiedza nas: Pidżama Porno, Proletaryat, Kobranocka, Closterkeller, Dezerter, Sexbomba, Farben Lehre ale też BAiKA, Paktofonika. Na pewno będzie różnorodnie. Wszystkich zapraszamy.


Podziel się
Oceń

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama