Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Adam Cz. przyznał się do zabójstwa ratownika. Prokuratura wsadza go do aresztu

Jest areszt dla 59-letniego Adama Cz. z Siedlec, na którym ciążą zarzuty zabójstwa ratownika medycznego z Białej Podlaskiej.
Adam Cz. przyznał się do zabójstwa ratownika. Prokuratura wsadza go do aresztu

We wtorek Sąd Rejonowy w Siedlcach przychylił się do wniosku prokuratury w sprawie tymczasowego aresztu. – Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale odmówił składania wyjaśnień- poinformowała Prokuratura Okręgowa w Siedlcach. Adam Cz. trafi do aresztu w tym mieście.

64-latek, który został ugodzony nożem był ratownikiem z bialskiego pogotowia. W poniedziałek prokuratura postawiła dwa zarzuty Adamowi Cz. Pierwszy z nich to zabójstwo. – Podejrzany działał w motywacji zasługującej na szczególne potępienie. A drugi zarzut to czynna napaść na ratownika Mateusza M. z zamiarem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu-precyzuje Krystyna Gołąbek, rzecznik PO w Siedlcach. Drugi zarzut dotyczy czynnej napaści na drugiego ratownika, Mateusza M. z zamiarem uszczerbku na zdrowi.

Śledczy zlecili też sekcję zwłok z udziałem patomorfologa. Będą też powoływać biegłych psychiatrów, którzy ocenią poczytalność Adama Cz.

Do tragedii doszło w sobotę około godziny 19 przy ulicy Sobieskiego. Jak ustaliła prokuratura, w mieszkaniu trwała zakrapiana imprezy i to podejrzany wezwał pogotowie, bo źle się poczuł.  - Ratownicy medyczni po zbadaniu Adama Cz., z uwagi na ujawnione u niego obrażenia głowy, poinformowali go o konieczności opatrzenia urazu w szpitalu. Wówczas Adam Cz. zaatakował nożem jednego z ratowników. Zadał mu cios w okolice klatki piersiowej. Na skutek odniesionych obrażeń ratownik zmarł- relacjonuje rzecznik PO. Drugi z ratowników, który próbował obezwładnić napastnika, został zraniony w nadgarstek. Podejrzany miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.

Ratownik na co dzień pracował w pogotowiu w Białej Podlaskiej i mieszkał w Rakowiskach.  - W naszej stacji był ratownikiem od 1987 roku. Postaramy się pomóc rodzinie naszego ratownika na wszelki możliwy sposób- deklaruje dyrektor Igor Dzikiewicz.

Pogrzeb zaplanowano w czwartek w Białej Podlaskiej.

W związku z tragedią, w tym tygodniu resorty zdrowia i spraw wewnętrznych i administracji planują spotkanie ze środowiskiem ratowników medycznych. Ma dotyczyć działań w zakresie szkoleń i ewentualnych zmian w prawie, które zwiększą bezpieczeństwo tej formacji.


Podziel się
Oceń

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama