Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Żona Zanussiego przeprasza za \"wieś obciążoną alkoholizmem”

Konflikt Elżbieta Zanussi, żona znanego reżysera, przeprosiła mieszkańców Bochotnicy za słowa, które znalazły się w ulotce zachęcającej do wsparcia budowy kaplicy we wsi
Żona Zanussiego przeprasza za \"wieś obciążoną alkoholizmem”
– Cały czas szukam darczyńców – mówi nam Elżbieta Zanussi. – Kilka osób jest zainteresowanych przeka
Pieniądze na kaplicę zbierali państwo Zanussi. Wśród ewentualnych darczyńców kolportowali ulotkę, w której pojawiło się wiele obraźliwych słów. Choćby takich, że Bochotnica to \"wieś obciążona alkoholizmem i złodziejstwem, która potrzebuje miejsca odnowy moralnej”. Mieszkańcy byli oburzeni i sami napisali do państwa Zanussich domagając się przeprosin. Na razie żona reżysera wyraziła skruchę kierując do sołtys Bochotnicy, Jadwigi Nowak, list otwarty. – Przepraszam tych, którzy poczuli się w jakikolwiek sposób urażeni. Składam w Pani ręce szczere wyrazy mego zasmucenia powstałą sytuacją. Tych parę sformułowań, może rzeczywiście trochę niefortunnych, w kontekście prośby o wsparcie finansowe szczytnego celu budowy świątyni w żadnym wypadku nie miało odnosić się bezpośrednio do żadnego z mieszkańców wsi Bochotnica – pisze Elżbieta Zanussi w swoim liście. I dodaje: bardzo mi jest przykro, jeśli ktokolwiek poczuł się zlekceważony, znieważony czy niedoceniony. Nie było to w żadnym stopniu świadomym działaniem z mojej strony, bardzo szanuję mieszkańców tej pięknej miejscowości, w której spędziłam kilka lat mojego życia, remontując stare gospodarstwo, i właśnie z powodu tego szacunku i sympatii postanowiłam wszcząć inicjatywę budowy świątyni. Mieszkańcy wsi chcieliby jeszcze, aby małżeństwo Zanussich pojawiło się w Bochotnicy i osobiście wyjaśniło sytuację. Spotkanie miało się odbyć na początku grudnia, ale do tej pory nie udało się go zorganizować. Obecnie pani Elżbieta przebywa za granicą u chorego brata. Nadal przekonuje jednak, że pojawi się we wsi. – Na razie nie mam możliwości przyjazdu do Bochotnicy, ale mam nadzieję, że po świętach uda mi się wreszcie to zrobić. I że ostatecznie wyjaśnimy całą sprawę – mówi nam pani Zanussi i dodaje, że ciągle poszukuje pieniędzy na dokończenie budowy kościoła.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama