Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Niezbędny remont

- Z roku na rok mamy coraz mniejsze środki na remont wałów przeciwpowodziowych. Wał główny na Wiśle byłby lepiej przygotowany, gdybyśmy mieli więcej pieniędzy. Wtedy można by uniknąć ostatnich strat - mówi Leszek Boguta, dyrektor Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych.
185 milionów złotych - tyle pieniędzy brakuje na remonty i naprawy wałów wzdłuż Wisły. To suma wszystkich strat i szkód od 1997 roku. Straty wywołane ostatnią powodzią na terenie woj. lubelskiego wstępnie szacuje się na 45 mln zł. - Ta powódź była do przewidzenia. W Niemczech, Czechach, wszędzie na- około powodzie były. Niestety, wnioski z 1997 roku nie zostały wyciągnięte. Przeciwnie. Od kilku lat dostajemy coraz mniej pieniędzy - o 25-30% rocznie - mówi dyrektor Boguta. Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych złożył w tym roku do budżetu państwa wnioski o 17 mln zł. Dostał - niecałe 3 mln. - Remonty wałów mogliśmy zacząć w każdej chwili. Dokumentacja była gotowa, ale nie było pieniędzy. W ub.r. udało nam się zdobyć trochę środków z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i ze Społecznej Rady Rozwoju Europy, ale to było za mało - tłumaczy Boguta. - W sprawie budżetowych pieniędzy nic nie można zrobić, decyzje zapadają gdzie indziej. W ciągu ostatnich czterech lat sporo zrobiliśmy na wałach w Wilkowie i Kazimierzu - teraz wytrzymały. Wał w Kamieniu był badany i nic nie wskazywało, że trzeba się nim zająć. W Braciejowicach sytuacja była inna: tu wodę ostatni raz widziano ponad pół wieku temu. Część wału rozebrała gmina, część okoliczni mieszkańcy. Kto jest winny? Czas - odpowiada Zdzisław Strycharz, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa LUW. Dzisiejsze spotkanie przedstawicieli LUW z pracownikami Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska dotyczyć ma pieniędzy na naprawę wałów.W nadwiślańskich gminach województwa lubelskiego został odwołany w poniedziałek stan pogotowia przeciwpowodziowego, obowiązujący od 26 lipca. W rejonach, które ucierpiały z powodu powodzi, wciąż trwa usuwanie jej skutków. W gminie Łaziska, która najbardziej została dotknięta przez powódź, szkody oszacowano wstępnie na 2,79 mln zł. Dotyczy to 30 budynków, w tym 9 mieszkalnych, w Kamieniu i Lesie Dębowym oraz dróg we wspomnianych już miejscowościach, a także w Braciejowicach, Zakrzowie, Głodnie i innych. W gminie Annopol, gdzie podtopieniu uległo ok. 2,5 tys. ha oraz 40 budynków, w poniedziałek trwało szacowanie szkód. Gmina poniosła także straty w infrastrukturze (drogi, wodociągi i hydranty). W gminie Wilków straty określono na 300 tys. zł.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama