PUNKTY
P. Pieniak 5, Daniel 2 - Kraska 11,
Figura 5. SKŁAD
Budowlani Lublin: Jóźwik, P. Pieniak, Rudź, Misiak, Jasiński, Niedźwiecki, Gromek, Więciorek, Jarosz, Daniel 2, Jakimiński, Piwnicki, Mietlicki, Jadach, Jurkowski oraz Maziarz, Nojszewski, Chojnacki, D. Pieniak.
W meczu drugiej kolejki ekstraklasy rugby lubelscy Budowlani ulegli swoim wyżej notowanym imiennikom z Łodzi 7:16, prowadząc do przerwy 7:6. Mecz rozegrano przy stale padającym deszczu, co zamieniło murawę w grzęzawisko.
Początek spotkanie należał do łodzian, którzy po dwóch rzutach karnych wyszli na prowadzenie 6:0. Na szczęście gospodarze zmobilizowali i szybko odrobili starty, a nawet wyszli na prowadzenie 7:6. Złożyło się na nie przyłożenie Pawła Pieniaka oraz punkty z podwyższenia zdobyte przez Marcina Daniela.
Dobra w tym okresie gra lublinian pozwoliła na utrzymywanie korzystnego rezultatu jeszcze przez 20 minut drugiej odsłony. Budowlani Łódź nie przez przypadek wymieniani są w gronie faworytów do zdobycia nawet złotego medalu. Goście zaczęli bezwzględnie wykorzystywać błędy rywali.
To właśnie po błędzie lublinian w ataku zaliczyli przyłożenie po kontrataku, odzyskując prowadzenie (13:7). Na końcowy wynik złożyły się jeszcze punkty z rzutu karnego, które goście zdobyli w końcówce spotkania.
- Mecz pokazał, że zespół z Łodzi jest jeszcze od nas dużo lepszy - powiedział Stanisław Więciorek, trener Budowlanych Lublin. - Rywale, którzy dysponują znacznie lepszymi warunkami fizycznymi, lepiej poradzili sobie w trudnych warunkach. Skrupulatnie wykorzystali także nasze błędy. Mimo wszystko chcę jednak pochwalić zespół za walkę i zaangażowanie.
W przyszły weekend ekstraklasa rugby pauzuje, odbędą się natomiast mecze Pucharu Polski. Budowlani Lublin zmierzą się w Poznaniu z Posnanią. Warto przypomnieć, że identycznie jak w poprzednich rozgrywkach, będą mogli grać w nich tylko młodzieżowcy, a więc zawodnicy do 23 roku życia.
Komentarze