Światełko w tunelu
Po niepokojących wieściach z obozu koszykarzy lubelskiego AZS, którym groziła przymusowa absencja w pierwszoligowych rozgrywkach, nadeszły optymistyczniejsze informacje. Być może w tym tygodniu akademicy pozyskają sponsora i przystąpią do rywalizacji.
- 10.09.2001 00:02
- Po definitywnym wycofaniu się Lubelskich Browarów Perła ze sponsorowania sportu poświęciliśmy trzy tygodnie na znalezienie innej firmy, która wsparłaby naszą sekcję koszykarzy - powiedział Robert Żołnierowicz, sekretarz AZS. - Jesteśmy już po wstępnych rozmowach z jednym z inwestorów i mam nadzieję, że w tym tygodniu dojdzie do podpisania umowy. Na razie nie mogę zdradzać szczegółów ewentualnego porozumienia i nie chcę wymieniać nazwy firmy. Na wszystko przyjdzie czas. Jeżeli dojdzie do podpisania kontraktu, wówczas na pewno przystąpimy do rozgrywek. Oczywiście środki będą skromniejsze niż w lidze zawodowej, jednak na dobry początek powinny wystarczyć.
Wypowiedź Roberta Żołnierowicza była bardzo ostrożna, ale kierownictwo klubu woli dmuchać na zimne. Na Lubelszczyźnie jest mało firm chętnych do wspierania sportu, a włodarze wszystkich klubów chodzą tymi samymi ścieżkami i... często wchodzą sobie w paradę.
Todor Mołłow, trener akademików, też jest ostrożny w prognozach. - Wierzę, że dotychczasowe deklaracje przeobrażą się w konkrety - stwierdził szkoleniowiec AZS. - Ja dotrzymałem słowa i pozostałem w Lublinie na dobre i na złe. Jeżeli będziemy mieli sponsora, musimy zabrać się do pracy. Na razie mamy bardzo skromny skład. Nie wiem, czy Dominik Derwisz i Piotrek Karolak zdecydują się na dalszą grę w AZS. Obaj szukają pracy za granicą. Rozmowy z nimi dopiero przed nami. Gorzej, że koszykarze, z którymi miałem kontakt, już podpisali kontrakty w innych klubach. W grę wchodzą jeszcze wypożyczenia, lub umowy z młodymi zawodnikami. Czekam na przyjazd dwóch koszykarzy z Warki.
Dodajmy, że z ubiegłorocznego krajowego składu AZS ubył Waldemar Polek, a Michał Nowakowski nie rozpoczął treningów.
Przed Startem kolejny turniej
W lubelskim Starcie też borykano się z problemami finansowymi. Był nawet mały kryzys na linii zarząd - zawodnicy, którzy domagali się wypłacenia zaległych pieniędzy. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że kierownictwo Startu, prowadzące negocjacje z ewentualnymi sponsorami, zobowiązało się, że do końca miesiąca wyrówna zaległości płacowe.
W najbliższą środę \"czerwono-czarni” wyjadą do Starogardu Gdańskiego na trzydniowy turniej z udziałem miejscowej Polpharmy, Wisły Kraków i trzeciej drużyny szwedzkiej ekstraklasy. Będzie to najpoważniejszy sprawdzian lublinian, którzy zmierzą się z dwoma zespołami, zaliczanymi do faworytów zbliżających się rozgrywek. Lublinianie również są wymieniani w gronie ekip, które będą się liczyły w rywalizacji, chociaż wiele zależy od kondycji finansowej klubu.
Reklama













Komentarze