Montex jak walec drogowy
EKSTRAKLASA PIŁKAREK RĘCZNYCH • Montex Lublin - AKS Chorzów 46:21 (24:10)
- 30.09.2001 23:23
SKŁADY
Montex: Chemicz, Pierzchała - Luberecka 6, Czapko 4, Malczewska 6, Żukiel 4, Wodniak 3, Wolska 2, Włodek 10, Majerek 5, Strzałkowska 2, Marzec 2, Damięcka 2. Kary: 6 min.
AKS Chorzów: Rosochacka, Słodka - Chrząszcz 5, Gołąb 2, Staszczuk, Ślusarz 4, Eksterowicz-Pietruszka 6, Paszek 1, Nowak 3. Kary 10 min.
SĘDZIOWIE
Adam i Andrzej Mikołajczakowie z Wrocławia.
d W ósmą rocznicę pierwszego występu w ekstraklasie szczypiornistki lubelskiego Monteksu rozgromiły beniaminka tej klasy rozgrywkowej - AKS Chorzów 46:21, awansując na pierwsze miejsce w tabeli. Monika Marzec, jedyna zawodniczka która pozostała ze składu \"tamtego” Monteksu otrzymała od kibiców upominek i kwiaty.
W ten sam sposób uhonorowano siedemdziesiąte urodziny Józefa Cebularza. Trener AKS Chorzów był współtwórcą trzech mistrzowskich tytułów wywalczonych przez śląski klub. Niestety, na tym uprzejmości się zakończyły.
Montex mając w perspektywie pauzę w następnej kolejce oraz niezadowalający bilans bramkowy (Jelfa wyprzedzała lublinianki dzięki korzystniejszej różnicy trafień) \"przejechały się” po rywalkach niczym walec drogowy. Gospodynie górowały nad rywalkami w każdym elemencie, co najmniej o dwie klasy. AKS uzyskał pierwsze trafienie w 6 min. Na drugie musiał poczekać trzy minuty, a na kolejne pięć minut.
W pierwszej połowie chorzowianki zdobyły dziesięć bramek, z czego trzy w ostatnich trzech minutach, kiedy zawodniczki Monteksu zagrały już na bardzo dużym luzie.
W drugiej połowie pogrom trwał dalej i wydawało się, że lublinianki zdobędą 50 bramek. Tak się nie stało, bo mistrzynie Polski zaprezentowały szereg akcji \"pod publiczkę”. Były więc firmowe wrzutki i wkręty.
Mecz ten podważył zasadność powiększania ekstraklasy do czternastu drużyn (już trzynastu). Po prostu nie mamy w Polsce tylu zespołów, aby stworzyć wyrównaną ligę.
Wioletta Luberecka
- Zagrałyśmy dobre zawody. Chciałyśmy zdobyć jak najwięcej bramek, żeby wskoczyć na pierwsze miejsce w tabeli. Bramki zdobyły wszystkie dziewczyny, co jest dobrym prognostykiem przed Ligą Mistrzów. Uważam, że obecny system rozgrywek ekstraklasy jest chybionym pomysłem. AKS powinien grać w I lidze i odnosić zwycięstwa, a tak...
Kristina Swatko
- Dzisiaj zamiast grać filmowałam spotkanie. Ciągle czekam na potwierdzenie do składu. Nie wiem dlaczego sprawa się przeciąga. Nie interesuję się tym, od tego są działacze. Mecz z AKS trudno komentować. Obie ekipy rzuciły łącznie 67 bramek, a to przypomina bardziej koszykówkę.
Monika Marzec
- Jestem już dziewięć lat w Monteksie, grałam jeszcze w II lidze, kiedy awansowałyśmy. Muszę przyznać, że były to naprawdę obfite w sukcesy lata. Zresztą teraz nie może być inaczej. A takie mecze jak dzisiejszy? - cóż wiadomo było, że różnica poziomów jest spora...
Reklama













Komentarze