SKŁADY
Montex II: Pierzchała, Tkaczyk, Nóżka – Powałka 2, Rola 4, Kondracka 4, Woźniak 2, Gucma 1, Babut, Strzałkowska 2, Malczewska 5, Wolska 3, Damięcka 7, Marczuk 2. Kary: 6 min.
KMKS: Samolej, Płońska – Kurlej 3, Gąska 12, Krajewska 8, Wańdas, Paprocka 1, Sygacz, Tess 1, Kucharska 1, Kowalczuk. Kary: 2 min.
Derbowy mecz inaugurujący rozgrywki żeńskiej I ligi zakończył się sukcesem rezerw lubelskiego Monteksu. Nie mogło być inaczej. Zespół z Kraśnika doznał w ostatnim czasie zbyt dużego „upływu krwi”, aby nawiązać równorzędną walkę z podopiecznymi trenera Waldemara Czubali.
Na domiar złego kontuzji nabawiła się Danuta Mazurek (najskuteczniejsza snajperka KMKS) i sobotni mecz obejrzała z trybun hali MOSiR. Jeśli dodać do tego, że lubelski szkoleniowiec mógł skorzystać z usług pięciu szczypiornistek pierwszego zespołu, to będziemy mieli pełny obraz sytuacji. Jolanta Pierzchała, Hanna Strzałkowska, Dorota Malczewska, Agnieszka Wolska i Ewa Damięcka postawiły rywalkom bardzo trudne warunki w obronie. Kraśniczanki przez trzynaście minut nie potrafiły wypracować sobie dogodnej sytuacji do rzutu, przegrywając ten fragment spotkania 0:8. Tymczasem gospodynie raz za razem wyprowadzały skuteczne kontrataki, co okazało się zabójczą bronią.
Pierwsza trafienia dla przyjezdnych uzyskała najskuteczniejsza zawodniczka meczu Marta Gąska. Po chwili bramkę zdobyła Agata Kurlej, ale były to jedyne chwile radości. Montex II całkowicie panował na boisku i w 22 min przewaga gospodyń urosła do dziesięciu trafień (14:4), a do przerwy
powiększyła się do jedenastu (18:7).
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Pomimo heroicznych wysiłków Gąski i Izabeli Krajewskiej lublinianki kontrolowały tempo meczu, utrzymując bezpieczny dystans. Trener Czubala desygnował do gry wszystkie zawodniczki wpisane do protokołu, a w jego ślady poszedł Leszek Rejter. Trzydzieste trafienie dla gospodyń uzyskała rzutem z koła Patrycja Powałka. Wynik meczu ustaliły dwie bramki Gąski.
W pozostałych meczach I kolejki: Otmęt Krapkowice – Łysogóry Kielce 12:19 • SMS Gliwice – AZS AWF Katowice 33:20 • Beskid Nowy Sącz – Gościbia Sułkowice 16:21 • pauzowała Pogoń Żor.
Reklama













Komentarze