d Górnik Łęczna podejmie dziś
o godz. 14.30 I-ligowe Zagłębie Lubin. O tej samej porze Hetman Zamość zmierzy się w Nowym Dworze Mazowieckim z tamtejszym Świtem. Stawką tych spotkań
jest awans do 1/8 piłkarskiego Pucharu Polski.
Jarosław Klukowski
10.10.2001 09:30
Mecz Pucharu Polski z Zagłębiem Lubin być może pozwoli kibicom Górnika Łęczna zapomnieć o słabszych wynikach podopiecznych trenera Pawła Kowalskiego w II lidze. Remisy w spotkaniach z ŁKS Łódź i Arką Gdynia pozostawiły lekki niedosyt, choć na pewno ujmy nie przyniosły. Szczególnie w tym drugim meczu zdobycie kompletu punktów nie przekraczało możliwości łęcznian. W rozgrywkach PP Górnik zawsze sobie dobrze radził, dwa lata temu docierając nawet do ćwierćfinału. Dopiero seria rzutów karnych zadecydowała o sukcesie piłkarzy Lecha Poznań. W sezonie 2000/2001 górnicza jedenastka po bardzo dobrym meczu wyeliminowała w 1/16 PP krakowską Wisłę i dopiero w kolejnej rundzie nie sprostała Górnikowi Zabrze.
– Na pewno wystąpimy w składzie różniącym się od tego w jakim gramy w II lidze – twierdzi Waldemar Wiater, drugi szkoleniowiec Górnika. – W innym, ale na pewno nie słabszym. Piłkarze z ławki rezerwowych nie odbiegają umiejętnościami od tych z podstawowej jedenastki, a o ich pozycji w zespole decyduje aktualna forma i fakt, że wykrystalizował się już pewien trzon drużyny. Jeśli więc niektórzy piłkarze z podstawowej jedenastki odczuwają zmęczenie, to będą mieli okazję, aby odpocząć. Mimo wagi rozgrywek PP dla nas priorytetem jest najbliższy mecz ligowy z Włókniarzem Kietrz.
Do dyspozycji łęczyńskich szkoleniowców są wszyscy piłkarze, nie ma kłopotów z kartkami i kontuzjami. Na boisku powinni się zatem pojawić Robert Różański, Paweł Pranagal czy Piotr Bronowicki (pauzował za kartki).
– Podglądaliśmy Zagłębie w Zamościu, podczas meczu Pucharu Ligi – dodaje Wiater. – Pierwszoligowiec pokazał jak można wypunktować przeciwnika, wygrywając 2:1. Lubinianie grali spokojnie i rozważnie czekając na okazję do kontr. Mogli sobie na to pozwolić dzięki zapasowi dwóch bramek z pierwszego spotkania. W PP o awansie do kolejnej rundy zadecyduje tylko jeden mecz. Teraz więc my się nie będziemy spieszyli. W końcu Zagłębiu jako I-ligowcowi powinno bardziej od nas zależeć na awansie.
Na awansie do 1/8 PP zależy na pewno trenerowi Kowalskiemu, który w przeszłości prowadził lubińską jedenastkę. W poniedziałek Zagłębie potwierdziło do gry dwóch nowych piłkarzy 27-letniego napastnika Ernesta Konona i 29-letniego pomocnika Arkadiusza Kubika. Kubik to wychowanek Cracovii. Ostatnio występował w belgijskiej drużynie Racing Harelbeke, był też przed laty w drużynie olimpijskiej i pierwszej reprezentacji Polski. Natomiast Konon był już kiedyś zawodnikiem Zagłębia Lubin, a od pięciu lat grał w drużynach pierwszej i drugiej ligi belgijskiej oraz na Cyprze.
Hetman Zamość zagra z sąsiadem w II-ligowej tabeli Świtem. Oba zespoły spotkały się już w lidze, Hetman wygrał 2:0. Trener Świtu Witold Mroziewski podglądał ostatnio zamościan w spotkaniu z Zagłębiem Sosnowiec (2:0). – Spróbujemy się zrewanżować za porażkę z ligi – powiedział szkoleniowiec. – Zagramy na całego, bowiem muszę zgrywać przetrzebiony przez kontuzje skład. To będzie ciekawe spotkanie, zamościanie to dobrze poukładany zespół, w którym każdy piłkarz zna swoje miejsce na boisku.
Trener Włodzimierz Gąsior w Nowym Dworze raczej nie skorzysta z usług Piotra Bielaka, który nadal leczy kontuzję. Na szczęście ostatnio z powodzeniem zastępował go Sebastian Przybyszewski. Po przymusowej pauzie z powodu kartek do gry powinien powrócić Seweryn Gancarczyk.
Komentarze