Jak wynika z podsumowania KM PSP w Zamościu, w porównaniu z 2024 rokiem liczba interwencji spadła o około 400. Dominowały tzw. miejscowe zagrożenia, które stanowiły ponad 67 procent wszystkich zdarzeń. Pożary odpowiadały za niespełna 28 proc. wyjazdów, a alarmy fałszywe za niespełna 5 proc.
– W 2025 roku odnotowaliśmy 458 pożarów, 1101 miejscowych zagrożeń oraz 78 alarmów fałszywych – wylicza młodszy brygadier Marcin Żulewski, oficer prasowy KM PSP w Zamościu.
Choć ogólnie interwencji było mniej, strażacy gasili więcej pożarów niż rok wcześniej – ich liczba wzrosła o 104. Zdecydowaną większość, bo aż 92 proc., stanowiły pożary małe. Najczęściej dochodziło do nich w budynkach mieszkalnych (178 zdarzeń) oraz na terenach rolnych i uprawach (137). Sporo pożarów dotyczyło także śmietników, trawników czy pojedynczych drzew.
Przyczyną pożarów najczęściej była nieostrożność osób dorosłych – w 209 przypadkach. W 139 zdarzeniach zawiniły wady lub nieprawidłowa eksploatacja urządzeń grzewczych. Najwięcej pożarów odnotowano w lutym i marcu, co wiązało się m.in. z pożarami sadzy w przewodach kominowych i wypalaniem suchych traw. W sierpniu strażacy często wyjeżdżali do zdarzeń związanych z okresem żniw.
Z kolei wśród miejscowych zagrożeń dominowały interwencje w budynkach – było ich 689. Strażacy pomagali innym służbom, usuwali gniazda owadów błonkoskrzydłych oraz skutki silnych wiatrów i gwałtownych opadów. Aż 229 wyjazdów dotyczyło zdarzeń w komunikacji drogowej.
Najwięcej pracy strażacy mieli jesienią. – W listopadzie odnotowaliśmy 171 miejscowych zagrożeń. Szczególnie trudne były dni 22 i 23 listopada, kiedy silne wiatry spowodowały aż 79 interwencji – podkreśla mł. bryg. Żulewski.
Rok 2025 przyniósł także tragiczne zdarzenia. W pożarach budynków mieszkalnych zginęły dwie osoby, a 16 zostało rannych. W wyniku miejscowych zagrożeń śmierć poniosło 37 osób, a 290 zostało poszkodowanych, w tym 24 dzieci.
Szacunkowe straty spowodowane pożarami przekroczyły 8 mln zł, a w przypadku miejscowych zagrożeń – 5 mln zł. Strażakom udało się jednak uratować mienie o ogromnej wartości: ponad 55 mln zł podczas pożarów i ponad 9 mln zł przy innych zdarzeniach.
Podsumowanie pokazuje, że choć 2025 rok był spokojniejszy pod względem liczby wyjazdów, to dla zamojskich strażaków nie brakowało trudnych i wymagających interwencji.

















Komentarze